Przebieg odpowiedzi w Strefie Gazy (na ataki Hamasu) był przesadzony. (…) Teraz bardzo mocno naciskam, aby doprowadzić do zawieszenia broni i (uwolnienia) zakładników. Niestrudzenie pracuję nad porozumieniem – zapewniał Biden podczas czwartkowej konferencji prasowej.
Biden o Strefie Gazy
Naprawdę naciskałem, aby zapewnić pomoc humanitarną dla Gazy. Wielu niewinnych ludzi głoduje. Wiele niewinnych ludzi ma kłopoty, umiera i trzeba to położyć temu kres – dodał.
Jak podał "Washington Post", w czwartek grupa doradców prezydenta udała się do Michigan, które zamieszkuje duża populacja arabsko-amerykańska i muzułmańska. Spotkali się z członkami społeczności i wybranymi urzędnikami. Stan ten ma kluczowe znaczenie w batalii Bidena o drugą kadencję prezydencką.
Niezachwiane poparcie dla Izraela kosztowało Bidena politycznie, ponieważ młodzi wyborcy, osoby kolorowe oraz Amerykanie pochodzenia arabskiego i muzułmanie zdecydowanie potępili jego postawę wobec wojny w Strefie Gazy.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.