Wygląda to katastrofalnie na arenie międzynarodowej, "gdy połowa rządu federalnego chce dostaw, a kanclerz mówi nie". Zagranica uważnie przygląda się Niemcom, jeśli chodzi o politykę ukraińską. - To zły obraz, kiedy najsilniejszy kraj w Europie wykazuje taki brak jedności - powiedział premier Bawarii.
"Taurus nie jest bombą atomową"
Nie ma sensu publicznie wykluczać dostawy konkretnej broni, jeśli Zachód chce zapewnić Ukrainie jak największe wsparcie wojskowe - powiedział Soeder. - Taurus nie jest bombą atomową - podkreślił.
Kanclerz Scholz powiedział w poniedziałek, że Niemcy nie wyślą Ukrainie pocisków manewrujących Taurus, ponieważ ocenił, że wiązałoby się to z ryzykiem zaangażowania Niemiec w wojnę Rosji przeciw Ukrainie.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.