Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie zabierają Polańskiego przed sąd

23 października 2009, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Roman Polański może zapomnieć o zwolnieniu warunkowym ze szwajcarskiego aresztu. Władze amerykańskie wysłały już wniosek o ekstradycję reżysera. To już tylko kwestia czasu, aż Polański pod eskortą agentów federalnych trafi do USA, gdzie odpowie za gwałt na 13-latce.

W USA nie był od ponad 30 lat, od czasu, gdy uciekł za granicę. Ale raczej nie cieszy się z powrotu. Będzie musiał stanąć przed amerykańskim sądem i odpowiedzieć za kontakty seksualne z nastolatką.

Wniosek o jest już w drodze do Szwajcarii - dowiedziała się TVN24.

>>>Zobacz, jak Amerykanie śledzili Polańskiego

Roman Polański od 26 września przebywa w areszcie w Zurychu. Trafił tam na wniosek amerykańskich służb, które ścigają go za uprawianie seksu z 13-latką. Sprawa ciągnie się od 1977 roku, gdy reżyser w willi aktora Jacka Nicholsona uwiódł Samanthę Gailey. Według prawa karnego stanu Kalifornia i właśnie o gwałt oskarżony jest Roman Polański.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj