Dziennik Gazeta Prawana logo

Scholz ma powody do zmartwień. Wyniki wyborów nie pozostawiają złudzeń

10 czerwca 2024, 06:45
[aktualizacja 10 czerwca 2024, 06:45]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Scholz ma powody do zmartwień. Wyniki wyborów nie pozostawiają złudzeń
Scholz ma powody do zmartwień. Wyniki wyborów nie pozostawiają złudzeń/ShutterStock
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz ma powody do zmartwień; zwycięstwo CDU/ CSU to zasługa Friedricha Merza - wybijają niemieckie media w pierwszych komentarzach do wyborów do PE. Oceniły też, że wynik prawicowo-populistycznej AfD pokazuje, że twardy prawicowy kurs ma swoje granice.

"Historyczna porażka SPD zasługą Scholza" 

"Sueddeutsche Zeitung" oceniła, że "historyczna porażka SPD jest zasługą kanclerza Olafa Scholza", ponieważ był on twarzą kampanii wyborczej swojej partii. Podkreśliła, że wynik socjaldemokratów nie wróży dobrze ani partii, ani kanclerzowi przed wyborami do Bundestagu w 2025 r.

Według "Sueddeutsche Zeitung" pokazanie Scholza jako "kanclerza pokoju" podczas kampanii wyborczej zdecydowanie się nie udało. Postawienie na pokojowe przesłanie oraz "powiedzenie 'nie' pociskom manewrującym Taurus i rozmieszczeniu zachodnich wojsk na Ukrainie" nie przekonało Niemców – oceniono.

Zdaniem dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" "dobry wynik CDU/CSU pokazuje, że (szef CDU Friedrich) Merz był na dobrej drodze, a centrum przesunęło się w prawo". "Jest to przede wszystkim sukces Friedricha Merza, w którego starzy zwolennicy Merkel w jego partii (i w mediach) przez długi czas nie wierzyli. Wyzwaniem dla CDU zawsze było ryzyko utraty centrum. Dziś centrum przesunęło się jednak w prawo" – zauważa "FAZ".

Wybory do Parlamentu Europejskiego. Wynik Alternatywy dla Niemiec (AfD)

Niemieckie media skomentowały też wynik wyborczy Alternatywy dla Niemiec (AfD). „Sądząc po wysokich sondażach sprzed kilku miesięcy, (AfD – przyp. red.) nauczyła się, że nie jest odporna na skandale i że twardy prawicowy kurs ma swoje granice” – napisał "FAZ".

W "Die Welt" podkreślono, że "fakt, że nawet umiarkowana populistyczna partia Sahry Wagenknecht zdołała przyciągnąć odpowiedni odsetek wyborców za pierwszym podejściem, pokazuje, że wyborcy uciekają na obrzeża, do partii, których stanowiska są trudne do pogodzenia ze stabilną demokratyczną mentalnością".

Zdaniem "Die Welt" wynik wyborów w Niemczech pokazuje, że populistyczne partie liczą na "głęboką niepewność i frustrację polityką rządu, która stała się desperacka - niezależnie od tego, czy chodzi o kwestie klimatyczne, migracyjne czy gospodarcze".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj