Wybory 2023. Trzech Kaczyńskich chce się dostać do Sejmu

W zbliżających się wyborach parlamentarnych sondaże najwięcej szans dają partii Prawo i Sprawiedliwość. Siłą rzeczy na sporą liczbę głosów może liczyć lider ugrupowania Jarosław Kaczyński. Jego szerzej przedstawiać nie trzeba. Warto jednak przypomnieć, że nie kandyduje w Warszawie, a w Kielcach.

Reklama

Ale to nie jedyny Kaczyński, który chce zasiąść w ławach poselskich X kadencji. Jest jeszcze dwóch.

Pierwszy z nich to urodzony w Suchej Beskidzkiej Filip Kaczyński, również reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość. Zresztą jest aktualnym posłem, zasiadał w parlamencie także przez kilka tygodni pod koniec VII kadencji. Startuje w Wadowicach, w okręgu wyborczym nr 12.

Trzecim kandydatem o nazwisko Kaczyński jest Mateusz, reprezentujący KW Bezpartyjni Samorządowcy. Jest rolnikiem, pochodzi z Młynarskiej Woli, nie należy do żadnej partii, startuje w okręgu nr 25 (woj. pomorskie)

Wybory 2023. Tusk jest tylko jeden

Za największego rywala pierwszego z wymienionych Kaczyńskich, Jarosława, uchodzi lider największego opozycyjnego ugrupowania - Koalicji Obywatelskiej, czyli Donald Tusk.

To jedyny przedstawiciel nazwiska Tusk w gronie ponad 6,6 tys. kandydatów do Sejmu. Nikt inny, poza Donaldem, tym razem nie startuje. W 2019 r. o mandat ubiegała się Lucyna Tusk z PSL, ale bezskutecznie.

Donald Tusk startuje w okręgu nr 19, czyli w Warszawie. Nie zmierzy się zatem na liczbę głosów z Jarosławem Kaczyńskim, bo ten wybrał region świętokrzyski. Co ciekawe, gdyby lider PO startował do Sejmu w rodzinnych okolicach (mieszka w Sopocie), to w okręgu nr 25 musiałby się zmierzyć z Kaczyńskim… Mateuszem.