Minister edukacji Barbara Nowacka skierowała do 30-dniowych konsultacji publicznych projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe o zakazie korzystania z telefonów w publicznych szkołach podstawowych. Resort edukacji wyjaśnił, że "do tej pory w szkołach nie obowiązywał jednolity, formalny zakaz korzystania z telefonów komórkowych". Zmiana ma na celu "uporządkowanie tej sytuacji i zapewnienie szkołom jasnego umocowania prawnego".
Zagrożenia wynikające z używania smartfonów
Do 23 kwietnia . każdy może wyrazić swoją opinię w sprawie projektu. Zrobił to także były premier Mateusz Morawiecki w komentarzu na platformie X. "Od września ME planuje wprowadzić zakaz używania telefonów w szkołach. W końcu dostrzegają problem! Szkoda tylko, że z dużym opóźnieniem…" - napisał.
Przypomniał, że jako pierwszy polski polityk zwrócił uwagę na ten poważny problem już prawie 2 lata temu. "Przez ten czas wracałem do tematu wielokrotnie. A rząd - milczał…" dodał.
Morawiecki: Polska znowu jest w ogonie zmian
Wyliczył także zagrożenia wynikające z używania smartfonów przez dzieci: "uzależnienia, problemy z koncentracją, pogorszenie zdrowia psychicznego, a także łatwy dostęp do treści, które nigdy nie powinny trafiać do najmłodszych". "Dziś rząd próbuje nadrobić stracony czas, ale faktem jest, że Polska znowu jest w ogonie zmian. A mogła być w czołówce…" - napisał.
Jak wskazał, już ponad 15 krajów wprowadziło podobne ograniczenia lub całkowite zakazy używania telefonów w szkołach. "Podjęły tę decyzję w trosce o dobro dzieci i jakość edukacji. My dopiero zaczynamy o tym poważnie rozmawiać".