Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany kierowca staranował policjanta

26 listopada 2007, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Alkohol szumiał mu w głowie, jechał jak szalony. Nie zdążył wyhamować przed policjantem, który w Zaborowie (Mazowsze) zabezpieczał miejsce wypadku. Policjant nie zdążył odskoczyć przed rozpędzonym autem. Jest już w szpitalu.

Policjant akurat rozmawiał z kierowcą forda, który - prawdopodobnie pod wpływem alkoholu - wjechał w znak drogowy, a później zjechał do rowu. Nagle na drodze pojawiło się bmw. Jego kierowca gnał jak oszalały. Nie mógł opanować samochodu, bo - jak się później okazało - był pijany.

"Samochód uderzył najpierw w drzewo, później odbił się, wjechał ponownie na jezdnię, by po chwili zjechać w zatoczkę, w której stał policjant i kierowca forda" - relacjonował Karol Jakubowski z Komendy Stołecznej Policji.

Policjant zdążył jeszcze odepchnąć mężczyznę z którym rozmawiał, sam jednak nie zdołał już uciec. "Przewieziono go do szpitala, podobnie jak dwójkę pasażerów z bmw. Kierowca tego auta nie chciał poddać się badaniom alkomatem. Po badaniach krwi okazało się, że miał w niej 1,6 promila alkoholu" - dodał Karol Jakubowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj