Dziennik Gazeta Prawana logo

Rusza proces 30-latka, który nawoływał do "palenia biur PiS"

8 kwietnia 2011, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rusza proces 30-latka, który nawoływał do "palenia biur PiS"
Shutterstock
"Spalić biura wyborcze i poselskie PiS", "prześladować PiS-iorów wszędzie, teraz i zawsze" - autor tych wezwań, 30-letni informatyk Michał K. stanął przed sądem.

Przed krakowskim sądem ruszył w piątek proces 30-letniego informatyka Michała K., oskarżonego o nawoływanie w internecie do niszczenia mienia poprzez spalenie biur wyborczych i poselskich PiS.

"Oskarżony potwierdził fakt umieszczenia wpisu na forum internetowym, natomiast nie poczuwa się do winy i twierdzi, że nie miał zamiaru nawoływać do popełnienia występku zniszczenia mienia" - powiedział PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Rafał Lisak.

Wpis na forum zawierał m.in. wezwania, by "spalić biura wyborcze i poselskie PiS", "prześladować PiS-iorów wszędzie, teraz i zawsze". Pojawił się w październiku ub.r. na jednym z lokalnych portali internetowych - dzień po tym, gdy 62-letni Ryszard C. wszedł do łódzkiej siedziby PiS, zastrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła PiS Janusza Wojciechowskiego, i ciężko ranił nożem 39-letniego asystenta posła Jarosława Jagiełły - Pawła Kowalskiego.

Policja ustaliła, iż autorem wpisu był 30-letni Michał K. z Krzeszowic (Małopolskie), któremu zarzucono, że "20 października na jednym z portali internetowych publicznie nawoływał do występku zniszczenia mienia poprzez spalenie biur wyborczych i poselskich na szkodę PiS".

Michał K. został już ukarany grzywną w wysokości 500 zł. Sprzeciw wniosła jednak prokuratura, która uznała, że kara jest zbyt łagodna.

Podczas piątkowej rozprawy sąd wyłączył jawność wyjaśnień oskarżonego, motywując to dobrem postępowania. Chodziło o to, by świadkowie, którzy będą słuchani przed sądem, nie poznali wyjaśnień oskarżonego.

Jak podawały wcześniej organy ścigania, informatyk w śledztwie przyznał się do zarzutu, wyjaśnił, że był to "głupi żart" i przeprosił.

Oskarżonemu grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do lat 2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj