Dziennik Gazeta Prawana logo

Zadymiarze z Niemiec w Warszawie. Ambasador przeprasza za antyfaszystów

12 listopada 2011, 17:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po piątkowych zamieszkach w Warszawie głos zabrali nie tylko prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, ale też ambasador Niemiec. Kilkudziesięciu obywateli zza zachodniej granicy wszczęło bójkę z policją.

"Bardzo mi przykro, że właśnie tego dnie, kiedy Polska świętuje wolność, wolność została tak nadużyta"- powiedział Rüdiger Freiherr von Fritsch, ambasador Niemiec w Polsce. Po burdach w stolicy zatrzymano m.in. niemieckich antyfaszystów, którzy przyjechali wesprzeć blokadę organizowanego przez środowiska prawicowe "Marszu Niepodległości".

"Wolność nie pozwala na stosowanie przemocy, ani we własnym kraju, ani tym bardziej w kraju, gdzie jestem gościem"- oświadczył Rüdiger Freiherr von Fritsch. Dodał, że to bardzo dobrze, że policja i prokuratura tak szybko zajęła się badaniem udziału niemieckich obywateli w starciach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj