Dziennik Gazeta Prawana logo

Natolatek ostrzelał autobus. Jest już w rękach policji

25 stycznia 2012, 09:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw strzelił z broni pneumatycznej do chłopca, potem zaczaił się na autobus miejski. Siedemnastolatek z Krakowa jest już w rękach policji. O jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Krakowska policja zatrzymała niespełna 17-latka, podejrzewanego o ostrzelanie z broni pneumatycznej autobusu komunikacji miejskiej oraz zranienie w czoło 15-letniego chłopca - poinformowała Katarzyna Padło z zespołu prasowego małopolskiej policji. Strzały podały we wtorek wieczorem w okolicy ul. Maciewicza w Krakowie. Trafiły w autobus nr 137, w którym uszkodzone zostały cztery szyby: jedna z tyłu i trzy boczne. Nie zostały rozbite, ale miały promieniste pęknięcia. Żaden z pasażerów nie ucierpiał.

Policja powiązała to zdarzenie ze zgłoszeniem o lekkim zranieniu w czoło chłopca, przechodzącego w okolicy ul. Mackiewicza, ale nie bezpośrednio przy przystanku.

Nastolatek jeszcze nie został przesłuchany. Policjanci zabezpieczyli pistolet pneumatyczny, z którego mogły zostać oddane strzały. Sprawdzają też, czy zatrzymany chłopak nie uczestniczył w innych incydentach w okolicy. Będzie on traktowany jako nieletni. Całość materiałów w jego sprawie policja przekaże do sądu rodzinnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj