Gdyby było chłodniej, maluch mógłby nie przeżyć. Czterolatka błąkającego się po ulicy w sylwestrową noc zauważyła mieszkanka Płocka. Policja ruszyła na poszukiwania matki. Odnalazła się pijana.
Zgłoszenie o chłopcu znalezionym na piej ulicy policjanci otrzymali około godziny 23. Wychłodzony czterolatek trafił do szpitala. Lekarze stwierdzili, że jest zaniedbany, ma wszawicę i cierpi na świerzb - donosi alert24.pl.
Policjanci szybko trafili do matki chłopca. Okazało się, że 23-letnia kobieta nie wie nic o losie swego dziecka. Akurat imprezowała w mieszkaniu, piła alkohol ze znajomymi. Miała ponad promil alkoholu. Tłumaczyła, że oddała syna pod opiekę trzeźwego brata. Została zatrzymana, podobnie jak jej brat, który usłyszy zarzut pozostawienia dziecka bez opieki.
Przy okazji okazało się, że matka jest poszukiwana w związku z niezapłaconymi grzywnami. Będzie musiała odbyć za to karę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło alert24.pl
Powiązane