Kilka miesięcy temu kierował autem pod wpływem alkoholu i staranował latarnię, dziś za te czyn stanął przed sądem. Rozpoczął się proces biskupa Piotra J. Będzie krótki, bo na pierwszej rozprawie podano już termin wydania wyroku.
Tuż po odczytaniu aktu oskarżenia dziennikarze musieli opuścić salę. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia nie uwzględnił wniosku o dobrowolne poddanie się karze przez biskupa, dlatego sprawa toczy się w trybie normalnym.
Sąd ogłosił, że 25 stycznia wyda wyrok na duchownego.
W połowie października 57-letni biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej stracił panowanie nad autem, a jego samochód uderzył w latarnię w Warszawie. Badanie wykazało ponad 2,5 promila w organizmie. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|