Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany żandarm usłyszał zarzuty i... uciekł na emeryturę

27 lutego 2013, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pijany żandarm usłyszał zarzuty i... uciekł na emeryturę
Pijany żandarm najpierw potrącił dwie osoby, a kiedy podstawiono mu zarzuty przeszedł na emeryturę. /Shutterstock
Pijany żandarm najpierw potrącił dwie osoby, a kiedy postawiono mu zarzuty przeszedł na emeryturę.

Do wypadku doszło w lubelskim, kiedy Mariusz M. wjechał z dużą prędkością na przeciwległy pas ruchu i uderzył w drugi samochód. Ranne zostały dwie osoby - jedna z nich miała m.in. połamane nogi i żebra oraz stłuczone płuco.

Późniejsze badania pokazały, że Mariusz M. miał około 2 promili alkoholu.

- mówi na gazeta.pl prokurator Justyna Rutkowska-Skowronek.

Kiedy Mariuszowi M. postawiono zarzuty, ten przeszedł na emeryturę. Choć sąd pierwszej instancji zdecydował o jego tymczasowym areszcie, to sąd odwoławczy zamienił mu areszt na 10 tys. zł poręczenia majątkowego. Mariusz M. jest już na wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj