Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa nie pojechał na pogrzeb Mandeli. "Byliśmy ikonami"

10 grudnia 2013, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były prezydent Lech Wałęsa
Były prezydent Lech Wałęsa/Newspix
Wśród światowych przywódców, którzy żegnają dziś przywódcę RPA Nelsona Mandelę, nie ma Lecha Wałęsy.

Były prezydent dwa dni temu wrócił ze Stanów Zjednoczonych gdzie pokazywano film "Wałęsa człowiek z nadziei".

- powiedział Wałęsa. Dodał, że jest bardzo zmęczony, nie czuje się najlepiej i nie miał siły lecieć do Południowej Afryki. Wczoraj Lech Wałęsa wpisał się do księgi kondolencyjnej, wyłożonej ku czci Mandeli.

Wałęsa przyznał, że Mandela, Dalaj Lama i on stali się swego rodzaju ikonami. - powiedział były prezydent.

Lech Wałęsa skomentował też przypadającą dziś rocznicę odebrania w Oslo przyznanej mu pokojowej Nagrody Nobla .

N- powiedział Wałęsa.

powiedział Wałęsa dodając, że w przygotowaniach uczestniczyło wielu ludzi. Na pytanie, kto zdecydował, iż do Oslo pojedzie jego najstarszy syn, Lech Wałęsa odpowiedział: .

Komitet Noblowski uhonorował Wałęsę w uznaniu jego działań na rzecz wolności i demokracji w Polsce. Decyzję o przyznaniu mu nagrody ogłoszono 5 października 1983 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj