Dziennik Gazeta Prawana logo

Szpiegowskie technologie w służbie gmin. Satelity, drony...

27 stycznia 2015, 07:20
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dron w powietrzu
Dron w powietrzu/Shutterstock
Unikasz podatku? Zatruwasz sąsiadów? Urzędnicy sprawdzą cię, wykorzystując do tego zdjęcia satelitarne i drony. Eksperci przestrzegają: skala inwigilacji jest niepokojąca.

Nie wystarczą kontrole urzędników, interwencje straży miejskiej czy staranie się o różnego rodzaju pozwolenia. Miasta inwestują w ortofotomapy, czyli precyzyjne plany stworzone na podstawie zdjęć satelitarnych lub lotniczych. Z reguły są one wykorzystywane przez gminy do planowania przestrzennego (np. do zadań związanych z numeracją porządkową i nazewnictwem ulic), a często dostęp do nich mają sami mieszkańcy. Jednak samorządy znalazły jeszcze jeden sposób na ich wykorzystanie. Okazuje się, że takie mapy to doskonałe narzędzie do egzekucji zaległych podatków. Chodzi np. o niezgłoszone budowle, za które nie został opłacony podatek od nieruchomości.

– wyjaśnia Dariusz Czapla z katowickiego magistratu. Jak dodaje, tylko w wyniku przeprowadzonych w latach 2009–2014 kontroli podatkowych ściągnięto dodatkowo ok. 2,3 mln zł podatku od nieruchomości.

Dzięki ortofotomapom nieprawidłowości wykrywają też urzędnicy z Wrocławia. Tylko w latach 2013–2014 do celów kontroli podatkowej analizą objętych zostało ok. 500 nieruchomości w zakresie podatku od nieruchomości, podatku rolnego i podatku. – – opowiada Barbara Walkosz-Staśko, wicedyrektor wydziału podatków i opłat w urzędzie miasta we Wrocławiu.

W takie narzędzie wyposażone jest dziś praktycznie każde większe miasto. Biorąc pod uwagę koszty stworzenia i aktualizowania map, przedsięwzięcie jest opłacalne. Zamówiona przez Katowice w 2014 r. ortofotomapa kosztowała ponad 282 tys. zł (oprócz wykonania samej mapy zamówienie obejmowało przygotowanie zdjęć ukośnych dla wybranego obszaru miasta, dostarczenie oprogramowania do ich przeglądania oraz aktualizację numerycznego modelu 3D budynków i budowli). Z danych urzędu wynika, że średnio rocznie mapa pozwala ściągnąć od zalegających z płatnością podatników kwotę 383 tys. zł – a więc o 100 tys. zł większą niż to, ile kosztowało sporządzenie ubiegłorocznej mapy. Zresztą kwota, którą wyłożyły Katowice (282 tys. zł), jest i tak spora. Warszawa za swoją mapę w ubiegłym roku zapłaciła 172 tys. zł. Miasto jednak nie szacuje, ile zaległych podatków udało się dzięki temu odzyskać.

Samorządy zgodnie przekonują, że zdjęcia satelitarne i lotnicze są praktycznie bezbłędne. – wskazuje Barbara Walkosz-Staśko.

Mapy to jednak nie wszystko. Samorządy wykazują coraz większe zainteresowanie dronami, które jak do tej pory najlepiej przyjęły się w branży wojskowej i sektorze przedsiębiorstw (wykorzystujących maszyny np. do filmowania ślubów czy kręcenia reklamówek z lotu ptaka). Po co miastom takie latające zabawki? Choćby do badania zanieczyszczeń powietrza. Samorządy już podejmują współpracę z prywatnymi firmami. Jedną z nich jest bydgoski Softblue, który pracuje nad własnym dronem. – – mówi Tomasz Kierul z firmy Softblue. Jednocześnie tłumaczy, na jakich zasadach dron będzie funkcjonował. – – wyjaśnia.

Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon zajmującej się m.in. tematyką ochrony danych osobowych ma mieszane uczucia wobec do „powietrznej inwigilacji” stosowanej w samorządach. – – zwraca uwagę Katarzyna Szymielewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj