Dziennik Gazeta Prawana logo

Aaaa zatrudnię lekarza. Firmy dają mieszkanie, samochód, kasę i szkolenia, chętnych brak

15 marca 2016, 07:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Recepta
Recepta/Shutterstock
Mieszkanie, służbowe auto, wysokie pensje i szkolenia na koszt pracodawcy – tak kuszą medyków dyrektorzy placówek zdrowotnych. Efekt mizerny, chętnych brak.

8 tys. zł na rękę i 150-metrowy segment dla lekarza podstawowej opieki zdrowotnej – taką ofertę niedawno składał niepubliczny zakład opieki zdrowotnej w Wólce Grodziskiej koło Leżajska. Zainteresowanie?

komentuje osoba odpowiedzialna za rekrutację w NZOZ w Wólce Grodziskiej.

Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Nowym Mieście nad Pilicą szuka z kolei starszych asystentów pediatrii, chirurgii i chorób wewnętrznych. Także oferuje mieszkanie. A właściwie trzy do wyboru. Przyznaje jednak, że nie stanowi to zachęty.

Na Podlasiu jedna z placówek do wysokiej pensji i mieszkania dorzuciła samochód służbowy. Pomimo takich warunków lekarza znaleźli po pół roku poszukiwań. – – wspominają pracownicy placówki.

Pracujących lekarzy jest 85 tys. – tak wynika ze sprawozdań, które spływają z placówek medycznych mających kontrakty z NFZ (choć mających uprawnienia jest o wiele więcej). Na tysiąc mieszkańców przypada więc ok. 2,3 lekarza.

podkreśla Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Aby osiągnąć ten wskaźnik – jak wynika z wyliczeń DGP – kadra powinna się zwiększyć o ponad 68 tys., do 154 tys.

Najgorzej jest w Wielkopolsce, gdzie mają 1,6 lekarza na tysiąc mieszkańców. Najlepiej wypada Łódzkie – 2,8 lekarza na 1 tys. osób.

Niedobory są nadrabiane tym, że lekarze pracują na kilku etatach. W związku z tym, zgodnie z danymi GUS, dostęp do nich jest ponad dwa razy lepszy, bo na 1 tys. mieszkańców przypada 5,2 lekarza. Ale to tylko statystyka. Jak wynika z opublikowanego w lutym raportu NIK, deficyt lekarzy przekłada się na dostęp pacjentów do leczenia. Spośród ośmiu analizowanych przez kontrolerów zakresów leczenia tylko pomorskiemu oddziałowi funduszu udało się zapewnić dostęp do wszystkich specjalistów. W 15 pozostałych nie zakontraktowano części świadczeń. Pacjenci muszą jeździć do oddalonych miejscowości i czekać dłużej na leczenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRząd wprowadzi zakaz smakowych e-papierosów »
Klara Klinger
Klara Klinger
Dziennikarka w dziale Kraj/Gospodarka Dziennika Gazety Prawnej. Zajmuje się przede wszystkim tematyką społeczną, zdrowotną, edukacyjną. W kręgu jej zainteresowań pozostaje także tematyka czeska. Wcześniej pracowała w „Dzienniku”, gdzie współtworzyła dział „Społeczeństwo”.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj