Informacje potwierdził PAP Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA. - poinformował.
W sekretariacie spółdzielni nie potwierdzono, że prowadzone są czynności CBA, jednak ani z prezesem, ani z wiceprezes sekretariat nie chciał połączyć rozmowy.- poinformowano PAP.
W połowie maja CBA prowadziło działania w siedzibie upadłego SK Banku w Wołominie (Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie), mieszkaniach jego kierownictwa oraz kilkudziesięciu firmach z branży deweloperskiej. Czynności były związane ze śledztwem dotyczącym działalności banku - ponad 100 kredytów udzielonych przez SK Bank, które zostały uznane za stracone - straty wynoszą ok. 1,6 mld zł.
Wtedy działania dotyczyły siedmiu osób sprawujących funkcje kierownicze w banku w czasie objętym śledztwem, w tym prezesa i członków zarządu. Agenci zabezpieczyli też dokumentację kredytów w 49 firmach z Mazowsza i Wielkopolski, wchodzących w skład struktury grupy kapitałowej z branży deweloperskiej.
Śledztwo jest prowadzone m.in. w związku z podejrzeniem niegospodarności wielkich rozmiarów zarządu SK Banku, nieprawidłowego prowadzenia ksiąg rachunkowych - podawania w nich nierzetelnych danych oraz przekazania nieprawdziwych informacji Narodowemu Bankowi Polskiemu.
Prokuratura Regionalna w Warszawie powierzyła w całości śledztwo do prowadzenia katowickiej delegaturze CBA pod koniec kwietnia 2016 roku. Sąd ogłosił upadłość SK Banku 30 grudnia 2015 r.