Dziennik Gazeta Prawana logo

Naszego nieba będą strzec piloci na skrzydłach z odzysku

11 stycznia 2017, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
F-16
F-16/Shutterstock
Zakup używanych samolotów mógłby w stosunkowo szybkim czasie poprawić nasze możliwości w powietrzu. Pomysł ma jednak sporo znaków zapytania. 

Dziś jesteśmy zbyt słabi, by samodzielnie się bronić w powietrzu. – – mówi nam Mariusz Cielma z „Nowej Techniki Wojskowej”. Zakup samolotów można określić jako pilny. Masowo kupujemy bomby czy rakiety do nowoczesnych samolotów, a brakuje nam samych maszyn – dodaje.

Jedną z koncepcji na rozwiązanie tego problemu jest kupno samolotów używanych, z których armia USA już nie korzysta. Nie jest to działanie pionierskie. W Polsce w ten sposób dwa lata temu wojska specjalne nieodpłatnie dostały 45 pojazdów MRAP, które były wykorzystywane w czasie misji afgańskiej (uznawano je za w miarę odporne na IED – improwizowane ładunki wybuchowe, podstawową broń rebeliantów talibskich). Z kolei jeśli chodzi o samoloty, to 3 lata temu Portugalia w ramach programu Excess Defense Articles (EDA) kupiła cztery samoloty F-16 w wersji „A”.

Ich cena w momencie zakupu przez armię USA wynosiła ponad 53,5 mln dol., szacowana wartość w 2014 r. była mniejsza niż 3 mln dol. Z kolei Włochy w 2015 r. kupiły trzy ramy (tzw. airframe) tego typu samolotów, płacąc za nie mniej niż milion dolarów. I choć nie są one w najnowszej konfiguracji, to można je wykorzystać jako źródło części bądź modernizować.

– opowiada płk Krystian Zięć, pilot i były instruktor na samolotach F-16, który obecnie jest współwłaścicielem firmy Fights on Logistics. –

W tej kwocie zmieściłoby się także stworzenie linii modernizacyjnej i zdolności, by nasze F-16 serwisować w Polsce. To centrum mogłoby także obsługiwać inne tego typu maszyny z regionu – tłumaczy płk Zięć. Problemem jest jednak to, że taką kwotę płacilibyśmy za samoloty, które mają tylko część możliwego czasu użytkowania w porównaniu do nowych.

Potencjalnych raf przy tym pomyśle jest co najmniej kilka. Po pierwsze, polskie zakłady musiałyby zdobyć odpowiednie know-how, by maszyny unowocześniać. I nawet jeśli już ktoś się zgodzi, by nam je sprzedać, to i tak potrzeba czasu, by to wdrożyć. Jeśli mowa o czasie, to najbardziej optymistyczny wariant zakłada, że trzy eskadry, czyli 48 samolotów, mogłyby być gotowe najwcześniej w ciągu 4 lat. Wreszcie kolejną, bardziej długofalową kwestią jest to, że samoloty F-16 wkrótce będą wycofywane z produkcji. I mogą się pojawić problemy z kupowaniem części zamiennych. Wtedy najpewniej pojawią się zamienniki. Praktyką producentów wszelakiego sprzętu jest to, że po wprowadzeniu na rynek nowszych modeli wygaszają produkcję starszych. Jednak poddostawcy poszczególnych komponentów mogą w tym zakresie prowadzić własną politykę i bywa tak, że w miejsce starych części wprowadzane są komponenty w nowszych technologiach.

Niezależnie od tego, czy resort zdecyduje się na taki zakup, w najbliższych latach muszą zostać podjęte decyzje dotyczące samolotów bojowych. Światowy gigant Lockheed Martin już rozpoczął kampanię informacyjną dotyczącą ich najnowszego produktu, czyli samolotu piątej generacji F-35. Obecnie jest to bez wątpienia najnowocześniejszy powietrzny statek bojowy na świecie.

Problem w tym, że tak jak jego możliwości, także jego cena wydaje się kosmiczna. – – podsumowuje Mariusz Cielma.

Najnowszy samolot Lockheeda Martina F-35 kosztuje dziś ok. 200 mln dol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj