Pracownicy służb mundurowych nie mogą strajkować. Znaleźli inny sposób: przed świętami Bożego Narodzenia zasypali kancelarię premiera kilkoma tysiącami kartek, na których zamiast życzeń wypisali niespełnione do dziś wyborcze obietnice.
Straż Graniczna walczy o to, by m.in. otrzymywać ekwiwalent pieniężny za przepracowane nadgodziny. –– mówi Robert Lis, przewodniczący Zarządu Oddziałowego NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale SG.
Straż pożarna z kolei ubiega się o podwyżkę rekompensaty za godziny nadliczbowe. –– tłumaczy Dariusz Łazarczyk ze Związku Zawodowego Strażaków „Florian”.
Kolejną kwestią jest pełnopłatne L4, które zostało przed kilku laty obniżone do 80 proc. wynagrodzenia. Mundurowi liczą się z tym, że przywrócenie pełnopłatnego chorobowego jest mało realne. Apelują jednak, by tak było chociaż przez pierwszych 30 dni zwolnienia.
Trzecią kluczową sprawą jest kwestia zaliczania stażu cywilnego do lat służby. Teraz przy wyliczeniach mundurowej emerytury liczą się tylko lata przepracowane w służbach.
O wycofanie się z tych niekorzystnych przepisów walczą mundurowi od lat – obietnicę poprawy otrzymali od PiS. Jednak na razie rząd jej nie wypełnił (powołał jedynie zespoły pracujące nad poszczególnymi rozwiązaniami).
Brak tych przywilejów zdaniem przedstawicieli służb mundurowych utrudnia znalezienie nowych pracowników. Podporucznik SG Agnieszka Golias, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej, potwierdza, że szukają 1911 pracowników. – – wylicza.
–– dodaje Dariusz Brzezicki, wiceprzewodniczący NSZZ Policjantów na Mazowszu.
Podobnie jest w Straży Granicznej. – – dodaje jeden z pracowników Straży Granicznej.
Zapytaliśmy MSWiA, czy postulaty służb mają szansę zostać zrealizowane. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Dowiedzieliśmy się tylko, że Program Modernizacji Służb Mundurowych oznacza pieniądze m.in. na wzrost wynagrodzeń. Pierwsza podwyżka, średnio o 253 zł na etat, była w styczniu 2017 r. Do 2019 r. funkcjonariusze dostaną w sumie o 609 zł więcej. Biuro prasowe MSWiA podkreśla, że rząd podjął decyzję, aby najmniej zarabiający oraz nowo przyjęci funkcjonariusze (policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz Biura Ochrony Rządu) otrzymali dodatkowe podwyżki uposażeń w 2018 r. Na ten cel pójdzie w sumie 150 mln zł.
Kolejne 15 mln zł dodatku tzw. stołecznego dostaną policjanci pracujący w Warszawie. Wzrośnie on z 305 zł do ok. 480 zł miesięcznie. Dodatku stołecznego domagają się teraz zatrudnieni w stolicy pracownicy Straży Granicznej.
– – mówi Robert Lis.