- – zauważył były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Konradem Piaseckim.
Jego zdaniem „premier i obóz władzy mają kulę u nogi”. - – oznajmił Adam Hofman.
Dodał, że chodzi o „silne walki między różnymi grupami w obozie władzy” i to właśnie one mają wpływ na gospodarkę i zarządzanie państwem. Stwierdził przy tym, że Mateusz Morawiecki, zamiast zajmować się czymś, co przynosi zyski, musi gasić pożary i zajmować się wewnętrznymi sporami.
- – powiedział były polityk, pytany o sondaż dla TVN24, w którym PiS notuje spadek o 12 proc.
- – skomentował Hofman. - – dodał.
Premie dla ministrów? - – kontynuował Hofman. Jego zdaniem już pierwszego dnia rządzący mogli powiedzieć: „Ok, może premie niepotrzebne, ale zwiążmy wynagrodzenia ministrów z losem Polaków – jeżeli wzrost gospodarczy będzie większy, to premie się należą, jeżeli nie, to nie”. - – zauważył były polityk.
Pytany o wybory samorządowe, odparł z kolei, że Prawo i Sprawiedliwość będzie miało problem w dużych miastach. - – analizował gość Konrada Piaseckiego.
A co z wyborami w Warszawie? - – ocenił Hofman, a pytany o Michała Dworczyka, odrzekł, że ten jest „dobrze zapowiadającym się politykiem, ale chyba to nie jest jeszcze czas na niego”.
Marginalizowanie Antoniego Macierewicza? - – oznajmił były rzecznik partii rządzącej.
Pytany o współpracowników byłego szefa MON odpowiedział, że „metody wyrzucania ludzi Macierewicza z różnych miejsc są dla mnie niezrozumiałe, bo one tworzą pewną masę krytyczną”. Zdaniem Hofmana, „to trochę, jak u psa Pawłowa – jak jesteś już naprawdę blisko ściany, to nie masz wyjścia”.
Hofman podkreślił też, że Macierewicz „może bardzo ugryźć a ludzie zdeterminowani bardzo mogą zaszkodzić PiS”. - – oświadczył były polityk PiS.