Dziennik Gazeta Prawana logo

Protest w Warszawie w obronie Alfiego Evansa. Jest petycja do Dudy ws. przyznania chłopcu polskiego obywatelstwa

25 kwietnia 2018, 22:20
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Alfie Evans
Alfie Evans/PAP
Przed ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie zebrała się grupa osób manifestujących poparcie dla rodziców dwuletniego Alfiego Evansa, który decyzją brytyjskiego sądu został odłączony od aparatury podtrzymującej życie.

Podobne zgromadzenia mają się przed ambasadą odbywać do piątku. Powstała też petycja do prezydenta Andrzeja Dudy, której sygnatariusze proszą o przyznanie chłopcu polskiego obywatelstwa, by mógł być objęty opieką medyczną w naszym kraju.

Przebywający w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu od grudnia 2016 r. chłopiec cierpi na ciężką, niezdiagnozowaną dotąd chorobę neurologiczną, która - jak ocenili lekarze - doprowadziła do nieodwracalnych i "katastrofalnych" zmian w mózgu, wykluczających nie tylko powrót do zdrowia, ale jakiekolwiek znaczące przedłużenie życia.

W poniedziałek wieczorem został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, ponieważ opiekujący się z nim zespół medyczny, który reprezentuje przed sądem interesy chłopca, ocenił, że zmiany w mózgu chłopca pozbawiły go zmysłów wzroku, słuchu, smaku i czucia, a dalsza terapia "nie jest w jego najlepszym interesie" i może być nie tylko "daremna", ale także "nieludzka". Zgodnie z brytyjskim prawem, lekarze występują jako reprezentanci interesów dziecka, które nie zawsze muszą być zbieżne z opinią rodziców. W środę brytyjski sąd apelacyjny odrzucił apelację rodziców chłopca od decyzji sądu niższej instancji o zaprzestaniu podtrzymywania go przy życiu i braku zgody na przewiezienie dziecka do Włoch.

Jeden z organizatorów zgromadzeń zwoływanych przed brytyjską ambasadą Marek Grabowski z Fundacji Mamy i Taty podkreślił w rozmowie z PAP, że celem wydarzenia ma być "okazanie solidarności i wsparcia rodzicom Alfiego Evansa".

- Śledziłem z przyjaciółmi historię Alfiego i miałem poczucie, że sam do końca nie wiem, jak zachowałbym się jako ojciec, gdybym znalazł się na ich miejscu. Pomyślałem, że tym, co mogłoby mi w takim momencie pomóc, byłby gest solidarności i wsparcia. Tak powstała idea manifestacji przed ambasadą brytyjską - wyjaśnił.

Dodał, że rodzice chłopca zobaczą w ten sposób, że "nie są sami". Zdaniem Grabowskiego, decyzja sądu o odłączeniu chłopca od aparatury podtrzymującej życie i zakaz przewiezienia go do watykańskiego szpitala "jest skandaliczna".

- - ocenił Grabowski.

Zapowiedział, że protest potrwa 3 dni - od środy do piątku. - - wyjaśnił.

Grabowski poinformował, że protest ma być pokojowy i przebiegać w przeważającej części w milczeniu. - - podkreślił.

W sprawie Alfiego Evansa głos zabrał m.in. papież Franciszek. Na jego koncie na Twitterze pojawiły się słowa: "Poruszony modlitwami i wielką solidarnością okazaną małemu Alfiemu Evansowi ponawiam mój apel o to, aby wysłuchano cierpienia jego rodziców i by zapewniono im możliwość podjęcia nowych prób leczenia". Na polecenie papieża Franciszka, który w ubiegłą środę przyjął na audiencji ojca Alfiego, starania o uratowanie dziecka podjęła znana włoska placówka pediatryczna. Włoskie ministerstwo spraw zagranicznych zdecydowało w poniedziałek wieczorem o pilnym nadaniu mu włoskiego obywatelstwa i zapewniło o gotowości przewiezienia go do kraju w dowolnym momencie.

Odrzucona w środę apelacja rodziców chłopca uniemożliwia taki transport. Brytyjski sąd przychylił się do opinii lekarzy, że taki ruch byłby zbyt niebezpieczny dla zdrowia dziecka. Możliwe byłoby jedynie przewiezienie dziecka do domu lub hospicjum.

Wsparcie dla chłopca w środę zadeklarował na Twitterze także prezydent Andrzej Duda. "Trzeba ratować Alfiego Evansa! Po raz kolejny jego dzielne drobne ciało pokazało, że cud życia może być silniejszy niż śmierć. Być może potrzeba jedynie nieco dobrej woli po stronie decydentów. Alfie, modlimy się za Ciebie i za Twój powrót do zdrowia!" - napisał prezydent.

Jak poinformował na Twitterze "Tygodnik Solidarność", redaktor naczelny pisma Michał Ossowski złożył w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy petycję z prośbą o nadanie Alfiemu Evansowi polskiego obywatelstwa, co umożliwiłoby mu dalsze leczenie. "W tak dramatycznej chwili, w której malutki człowiek pozbawiany jest opieki państwa, to inne państwo powinno zająć się jego opieką" - piszą autorzy pisma. Według tygodnika, pod internetową petycją podpisało się ponad 5 tys. osób.

Głos w sprawie chłopca zabrał również ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej bp Romuald Kamiński, który zaapelował do ludzi wierzących, by podjęli modlitwę w intencji Alfiego i jego rodziców.

Solidarność z rodzicami dwulatka i z nim samym wyrazili autorzy oświadczenia przesłanego PAP przez Kongres Rodzin i Kobiet Konserwatywnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj