Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Miller: Muszę mieć siłę na proces, bo to było haniebne

19 września 2018, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leszek Miller
Leszek Miller/Agencja Gazeta
- Gdy kładliśmy prochy naszego syna do grobu, w całej Polsce kolportowano tę gazetę - mówi Leszek Miller komentując okładkę "Faktu". Nie znajduje cienia usprawiedliwienia dla działań wydawnictwa. - Dlatego spotkamy się w sądzie. Najpóźniej jutro składam wniosek. 

- - mówił były premier Leszek Miller w programie "Tłit" Wp.pl, komentując kontrowersyjną okładkę "Faktu" po śmierci jego syna. -

Leszek Miller przekonywał, że wniosek jest już gotowy i dziś, najpóźniej jutro zostanie złożony. - - podkreślił.

- Nieprawdą jest, że czas leczy rany. Czas co najwyżej przyzwyczaja do ran. Albo jakoś powoduje proces adaptacyjny, żeby sytuacja była znośniejsza - mówił. 

Były premier przekonywał, że nie zamierza ustosunkowywać się do kolejnych wersji wydarzeń, jakie pojawiały się w mediach po śmierci jego syna. Niezależnie od tego, jak bardzo sensacyjne by były. - - uciął.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj