Dziennik Gazeta Prawana logo

Schetyna: Prezydent Lublina tym się różni od PiS, że szanuje wyroki sądów

12 października 2018, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Krzysztof Żuk w sądzie
Krzysztof Żuk w sądzie/PAP Archiwalny
Namawiałem prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, by zmienił swoją decyzję ws. marszu - napisał na Twitterze lider PO Grzegorz Schetyna. Podkreślił jednak, że Żuk różni się od PiS-u tym, że szanuje wyroki sądów. Nie będzie naszej zgody na bezprawie - zaznaczył.

Ubiegający się o reelekcję prezydent Lublina Krzysztof Żuk jest popierany m.in. przez SLD i Koalicję Obywatelską. Sąd Apelacyjny w Lublinie uchylił w piątek wydany przez niego zakaz organizacji Marszu Równości i kontrmanifestacji środowisk narodowych.

"Sąd postanowił, że Marsz Równości w Lublinie się odbędzie. Prezydent Żuk, którego namawiałem, by zmienił swoją decyzję, tym jednak różni się od PiS, że szanuje wyroki sądów. Podobnie jak wszyscy kandydaci Koalicji Obywatelskiej. Nie ma i nie będzie naszej zgody na bezprawie" - napisał na Twitterze lider PO Grzegorz Schetyna.

Sąd postanowił, że Marsz Równości w Lublinie się odbędzie. Prezydent Żuk, którego namawiałem, by zmienił swoją decyzję, tym jednak różni się od PiS, że szanuje wyroki sądów. Podobnie jak wszyscy kandydaci #KoalicjaObywatelska. Nie ma i nie będzie naszej zgody na bezprawie.

Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 12 October 2018

Lubelski sąd uchylił decyzję prezydenta Żuka i dał zielone światło dla Marszu Równości i kontrmanifestacji

- - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia. Dodała, że możliwość organizacji manifestacji "gwarantuje członkom społeczności wpływ na władze publiczne".

Przypomnijmy, że wcześniej Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy decyzję prezydenta miasta zakazującą zapowiedzianego na sobotę 13 października Marszu Równości, a także planowanej tego dnia kontrmanifestacji środowisk narodowych.

Sąd rozpatrywał wtedy odwołania organizatorów obu zgromadzeń od decyzji prezydenta i oba oddalił. Podzielił argumentację prezydenta Lublina. Sędzia Zofia Homa, która rozpatrywała oba odwołania, powiedziała, że spotkanie uczestników Marszu Równości z kontrmanifestacją mogłoby doprowadzić do konfliktu, którego eskalacja mogłaby stanowić realne zagrożenie dla mieszkańców, postronnych osób i uczestników marszu.

Krzysztof Żuk poinformował, że we wtorek spotkał się z komendantem miejskim policji i podległymi mu służbami odpowiadającymi za bezpieczeństwo w mieście. - – oświadczył Żuk.

Prezydent powiedział, że w internecie pojawiły się wezwania do stawienia się na kontrmanifestacji określane "jako moralny obowiązek" oraz nawoływanie do przemocy wobec uczestników marszu. Był też m.in. wpis: "może dałoby radę pokierować zboków na Majdanek", opatrzony zdjęciem pieca krematoryjnego z obozu koncentracyjnego. W tej sprawie prezydent złożył policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Żuk podkreślił, że temat marszu wywołuje gigantyczne emocje, bardzo spolaryzowane, po obu stronach konfliktu. – mówił prezydent.

Dodał, że 13 października w Lublinie organizowany jest też Festiwal Fantastyki Falkon, w którym może wziąć udział nawet 10 tys. uczestników. Prezydent już wcześniej zwrócił się do komendanta policji w Lublinie z prośbą o dokładną analizę i ocenę stanu zagrożenia w związku z organizacją marszu oraz o wydanie jednoznacznej opinii w tej sprawie. Od tej opinii uzależniał, czy wyda decyzję o zakazie marszu, gdyż wcześniej, jak mówił, nie było przesłanek - przewidzianych w ustawie - na podstawie których można było taki zakaz zgodnie z prawem wydać.

W piśmie skierowanym do prezydenta komendant miejski policji w Lublinie Dariusz Dudzik stwierdził m.in., że "na podstawie analizy i oceny podobnych wydarzeń, które miały miejsce w innych częściach kraju, należy domniemywać, iż istnieje prawdopodobieństwo udziału w Marszu Równości (…) różnych grup społecznych o przeciwstawnych poglądach, których spotkanie w jednym miejscu może doprowadzić do konfliktu i może być jednocześnie zagrożeniem dla mieszkańców Lublina". Jednocześnie zapewnił, że policja "jest w stanie pełnej gotowości" do "ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienia spokoju w miejscach publicznych".

Planowany Marsz Równości w Lublinie wzbudził protesty m.in. działaczy PiS, środowisk narodowych i katolickich. Radni miejscy PiS, którzy domagali się jego zakazania, zwołali w tej sprawie nadzwyczajną sesję rady miasta. Obrady nie doszły do skutku, gdyż sesję zbojkotowali radni PO i Wspólnego Lublina, co spowodowało, że nie było kworum. Sesji towarzyszyły demonstracje zwolenników i przeciwników marszu. W Lublinie pojawiły się też plakaty z napisami "Nie dla marszu homoseksualistów", "Lublin miastem bez dewiacji" i z zapowiedzią kontrmanifestacji organizowanej 13 października przez Młodzież Wszechpolską, ONR i fundację "Życie i Rodzina".

Krytycznie o marszu wypowiadał się wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Na swoim wideoblogu zamieścił komentarz, w którym powiedział, że sprzeciwia się promowaniu "zboczeń, dewiacji, wynaturzeń", postaw "antyrodzinnych, antychrześcijańskich", "sprzecznych z katechizmem, sprzecznych z Konstytucją RP", która – jak przypominał – chroni "tylko małżeństwo heteroseksualne, związek kobiety i mężczyzny".

Także przewodniczący klubu radnych PiS w radzie miasta Tomasz Pitucha umieścił na portalu społecznościowym wpis, w którym Marsz Równości określił jako "promujący homoseksualizm, pedofilię". Organizator Marszu Równości złożył do sądu w Lublinie prywatne akty oskarżenia przeciwko Czarnkowi i Pitusze, od których domaga się przeprosin za ich wypowiedzi o marszu. – mówił Staszewski dziennikarzom.

W ocenie Żuka do eskalacji emocji przyczyniły się też zachowania wojewody, Żuk podkreślił, że wojewody i innych przeciwników Marszu Równości

Wojewoda lubelski powiedział we wtorek dziennikarzom, że mówił tylko prawdę, nikogo nie obrażając, używał definicji opisanych w słownikach języka polskiego oraz że popierał tylko pokojowe kontrmanifestacje, któremają pokazywać piękno i świętość rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny. - powiedział Czarnek.

Wojewoda gratulował prezydentowi Lublina decyzji o zakazie marszu. - dodał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/tvn24.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj