"Za pośrednictwem Państwa Redakcji chciałem serdecznie podziękować za ogromne zainteresowanie i wyrażaną troskę, co do losu zwierząt oraz prosić o niezgłaszanie dalszych wniosków, w szczególności z uwagi na pozostającą w dyspozycji Sądu tylko określoną liczbę zwierząt" - czytamy w komunikacie przesłanym do dziennik.pl.

Rozpowszechnienie informacji o psach przez media spowodowało ogromną liczbę zgłoszeń - dowiadujemy się w sądzie. Teraz zgłoszenia będą podlegały indywidualnej ocenie i rozpoznaniu.

Zgoda na przekazanie zwierzęcia w każdym przypadku będzie wymagała decyzji procesowej w formie postanowienia. Decyzję każdorazowo podejmie Sąd.

Sąd Rejonowy w Kaliszu opublikował na stronie internetowej ogłoszenie w sprawie nieodpłatnego przekazania do adopcji łącznie 65 maltańczyków. Zwierzęta odebrano właścicielce hodowli psów rasowych, skazanej za znęcanie się nad nimi.

42-letnią kobietę skazano na 7 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, przepadek na rzecz Skarbu Państwa 105 psów, zakaz posiadania zwierząt i prowadzenia hodowli zwierząt na 10 lat.

Zwierzęta były przetrzymywane w ciasnych, brudnych klatkach, bez dostępu do wody i jedzenia.

Anna M. przez wiele miesięcy znęcała się nad psami różnych ras, poprzez narażanie ich na utratę zdrowia i życia, w wyniku rażącego niechlujstwa i zaniedbania – powiedział wówczas PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Sprawa wyszła na jaw w marcu 2017 r. po interwencji kaliskiego stowarzyszenia "Help Animals". W wyniku kontroli na miejscu znaleziono 105 psów, głównie maltańczyków i hawańczyków.

Ciężarne suki przebywały w bardzo ciasnych króliczych klatkach, jedna na drugiej, przez co nie mogły się poruszać. Miały odparzenia, pchły i pozlepianą sierść. Szczenięta nie miały bud, były wystawione na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażały ich zdrowiu i życiu – zeznawała podczas procesu Anna Małecka ze stowarzyszenia "Help Animals" w Kaliszu.