W rozmowie z wp.pl o. Ludwik Wiśniewski mówi, że swoim przemówieniem podczas pogrzebu prezydenta Gdańska chciał "poruszyć sumienia Polaków". Dominikanin był przyjacielem i mentorem Pawła Adamowicza.
- - mówił podczas uroczystości pogrzebowych o. Ludwik Wiśniewski. Za to przemówienie otrzymał owację na stojąco. Dodał także, że "Człowiek budujący swoją karierę na kłamstwie, nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju".
Ttłumaczy, że wielu ludzi jest przerażonych tym, że dopracowaliśmy się polskiego piekiełka, gdzie nie ma szacunku dla drugiego człowieka.
- – uważa.
Dodaje, że to "piekiełko" po trochu zbudowali wszyscy. Jego zdaniem warto "postawić kropkę tu, gdzie teraz jesteśmy". - – mówi.
Pytany o relację "Wiadomości" TVP z pogrzebu prezydenta Gdańska, w której jego słowa zostały zilustrowane kadrem z Donaldem Tuskiem, odpowiedział, że nie chce oceniać tego materiału. - – powiedział o. Wiśniewski.