Przed siedzibą radia i na toruńskich Bielanach tłumy zbierały się od samego rana. Nie przeszkodził im w tym rzęsisty deszcz. Wszyscy mieli jeden cel: razem z Rydzykiem świętować 16-lecie rozgłośni.

Zabrakło Kaczyńskiego

Do Torunia przyjechali słuchacze rozgłośni z całej Polski. Według policji, tłum liczy 15 tys. osób. Są górale, Ślązacy w tradycyjnych strojach, pojawili się politycy. Są m.in. posłowie PiS: Jolanta Szczypińska i były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Jest też Zbigniew Girzyński, senator Ryszard Bender i wicemarszałek województwa Maciej Eckard.

Nie ma jednak partyjnych liderów. Zawiódł prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nie ma też Romana Giertycha, który w zeszłym roku siedział w pierwszej ławce w kościele, tuż obok byłego premiera. Ojca Rydzyka jednak to nie zraża. Dumny bryluje wśród wiernych i innych gości. Widać, że jest zadowolony z frekwencji, choć jest mniejsza, niż przed rokiem.

Biznes się kręci

Zadowoleni są też handlowcy. Jak świeże bułeczki sprzedają się książki, zwłaszcza poradniki religijne. Bestsellerem jest książka pt. "Moherowe berety".

Wierni chętnie kupują koszulki z logo Radia Maryja i różańce. Można też się nieźle najeść: w namiocie z jedzeniem serwowana jest zupa pomidorowa, bułki i ciepła herbata. To jadłospis w sam raz dla zmarzniętytch i przmokniętych wiernych.

Wiele osób zebrało się pod namiotem Telewizji Trwam. I nic dziwnego. Za "jedyne" 299 złotych mogą kupić zestawy do odbioru stacji. I chętnie to robią. Wielu żali się bowiem, że nie mogą złapać Trwam na platformach kablowych. Teraz - mając specjalny konwerter - będzie to łatwe. A sprzedawcy tylko liczą pieniądze...

Tłum tańczy i śpiewa...

Uroczystości uświetniają artyści. Gwiazdą dnia jest słynny tenor Bogusław Morka. Jego śpiew porywa tłumy. Wierni kołyszą się i nucą pod nosem "Usta milczą, dusza śpiewa...". Fanki Morki, których na obchodach rocznicy radia jest wiele, przesyłają mu spod sceny całusy.

Nieco mniejszym zainteresowaniem cieszy się zespół Allegro.

Ale i Allergo, i Morka pozostają w cieniu ojca Rydzyka. Gdy dyrektor radia śpiewa "A zdrowa ryba płynie pod prąd" i "Po całej ziemi brzmi Ave Maryja!", tłumy szaleją...

Są i prezenty

To urodziny, więc bez darów dla jubilata obejść się nie może. Ale poza wszystkimi innymi, najważniejszym prezentem dla ojca Rydzyka jest to, co podarowała mu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. W raporcie uznała bowiem, że tylko do Radia Maryja nie może mieć zastrzeżeń.

"W grupie stacji o zasięgu ogólnokrajowym jedynie Radio Maryja w pełni realizowało koncesję" - napisała KRRiT w specjalnie wydanym komunikacie. Jej członkowie twierdzą, że pozostałe ogólnopolskie rozgłośnie nie mają czystego sumienia. Wypominają im odstępstwa od warunków koncesji.

Ale to nie wszystko. Toruński sąd rejonowy odrzucił jedno z zażaleń w sprawie tzw. taśm Rydzyka. Złożył je Michael S. - Polak na stałe mieszkający w Niemczech. Odwoływał się od decyzji prokuratury, która odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie wypowiedzi szefa Radia Maryja podczas wykładów dla studentów na temat prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Żydów.

Urodziny do późnej nocy?

Choć wszyscy są już zapewne zmęczeni i przemoczeni, kończyć obchodów nie zamierzają. Toruńskie uroczystości potrwają do późnego wieczora. A jutro przeniosą się do Bydgoszczy.