Podróż skończył za kratami. Henryk Stokłosa dotarł w policyjnym konwoju z Niemiec do Warszawy. Jest w areszcie przy ulicy Rakowieckiej. Oskarżony o wręczanie milionowych łapówek były senator spędzi tu noc. Jutro przesłucha go prokurator - dowiedział się dziennik.pl.
Podróż z niemieckiego aresztu do Polski trwała cały dzień. Były senator dotarł do Warszawy tuż po godzinie 20. Dlatego dzisiaj już prokuratorzy dadzą mu spokój. Seria przesłuchań zacznie się jutro - powiedziała dziennikowi.pl Renata Mazur z warszawskiej Prokuratury Okręgowej.
Na wydanie Stokłosy na mocy Europejskiego Nakazu Aresztowania zgodził się ostatnio niemiecki sąd. Biznesmen został przed miesiącem przypadkiem zatrzymany przez policję w Hamburgu. Polska prokuratura stawia mu 22 zarzuty, dotyczące między innymi korumpowania urzędników Ministerstwa Finansów i sędziego z Poznania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane