Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyjaciel zdradził księdza Popiełuszkę?

10 czerwca 2008, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy przyjaciel księdza Jerzego Popiełuszki przyczynił się do jego śmierci? Zdradził go, wydając w ręce oprawców z SB? Tak sugerują dziennikarze "Superwizjera" TVN, którzy dotarli do nowych świadków i faktów dotyczących śmierci księdza Jerzego. Według nich, kierowca księdza Waldemar Chrostowski mógł mieć związek z zabójstwem.

Największe wątpliwości budzi ucieczka Chrostowskiego z rąk oprawców. Opowiada on, że skuty kajdankami wyskoczył z jadącego 100 kilometrów na godzinę samochodu. Tego samego, w którego bagażniku esbecy zamknęli Popiełuszkę. Według zawodowego kaskadera, do którego dotarli dziennikarze TVN, taki skok kończy się zwykle śmiercią lub ciężkimi ranami. Chrostowski miał jedynie lekkie obrażenia.

Dziwna jest sprawa kajdanek - Chrostowski przekonuje, że otworzyły się same. TVN cytuje Edwarda M., twórcę milicyjnych jednostek antyterrorystycznych, odsiadującego wyrok za pobicie. Przekonuje on, że kajdanki nie mogły otworzyć się same, bo są zaprojektowane tak, by tego uniknąć.

TVN powołuje się na rzeczoznawcę, który badał ubranie Chrostowskiego. Jego zdaniem możliwe, że zostało ono zniszczone celowo, za pomocą narzędzi, a nie podczas skoku z pędzącego auta.

Dziennikarze przypominają też biografię Chostowskiego, która - według nich - pełna jest znaków zapytania. Na procesie zabójców księdza Popiełuszki kierowca zeznał, że dwa razy pobił milicjantów. Dostał za to jednak tylko wyrok w zawieszeniu, podczas gdy za komuny atak na funkcjonariusza kończył się zwykle bezwzględnym więzieniem.

TVN dodaje, że choć był karany, pracował potem w podległej MSW straży pożarnej. "Superwizjer" powołuje się na jednego ze strajkujących podczas stanu wojennego w Szkole Pożarnictwa. Według niego, Chrostowski był kretem SB.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj