Dziennik Gazeta Prawana logo

Żałoba na Śląsku. Rodziny ofiar lecą do bliskich

11 lipca 2008, 11:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przerażenie i strach o bliskich - takie były pierwsze myśli górników z Lędzin. To głównie ich dzieci jechały autokarem, który roztrzaskał się w Serbii. Rodziny rannych - nie bez problemów - poleciały do swoich bliskich rządowym samolotem. Za przelot i ich cały pobyt w Serbii zapłaci kancelaria premiera.

Kiedy tylko przerażająca wiadomość o wypadku pojawiła się mediach, rodziny wpadły w rozpacz. "Tym autokarem jechały moje córki. Jedna jest ranna. Nic więcej nie wiem, nikt nic nam nie mówi" - drżącym głosem relacjonowała w TVN24 Jadwiga Kozibąk.

To miały być radosne wczasy w Bułgarii dla dzieci i bliskich górników z Lędzin. I takie były. Ale w drodze powrotnej wydarzyła się tragedia. Autokar, w którym było między innymi ponad 30 dzieci, wpadł do rowu. Sześć osób, w tym dwoje dzieci, nie żyje. Jest wielu rannych.

Związkowcy starają się pomóc ich rodzinom. W kopalni działa nawet punkt informacyjny, do którego ciągle zgłaszają się ci, których bliscy ucierpieli w wypadku. Na polecenie premiera do Serbii wysłano specjalny samolot. Bliscy rannych polecieli z lotniska w Pyrzowicach rządowym samolotem TU-154M. Oprócz nich do Serbii wysłano też polskich lekarzy i psychologów.

Samolot miał odlecieć o 17.00. Jednak wylot opóźnił się, bo niektórym członkom rodzin ofiar wypadku trzeba było wyrobić paszporty. "Stajemy na głowie, by paszporty zostały wyrobione jak najszybciej" - zapewniał dziennik.pl wojewoda śląski Zygmunt Łaszczyk. Wreszcie się udało.

Za przelot i pobyt rodzin w Serbii zapłaci kancelaria premiera. Poza zdrowiem bliskich nie muszą się o nic martwić. Kancelaria szefa rządu podkreśliła bowiem, że rodziny ofiar będą mogły zostać z bliskimi tyle, ile będzie trzeba.

Na miejsce wypadku wysłano już autokar ze środkami medycznymi. Wysłano także trzech przedstawicieli kopalni, którzy mają pomagać poszkodowanym.

Kondolencje rodzinom ofiar złożył już prezydent Lech Kaczyński. "Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o wypadku polskiego autokaru, przewożącego dorosłych i dzieci. Solidaryzuję się w bólu i łączę w modlitwie z bliskimi ofiar tej tragedii" - oświadczył prezydent Kaczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj