Piebiak w rozmowie z wtorkową "Rz", był pytany, dlaczego postanowił zamienić sądownictwo powszechne na administracyjne, choć od przejścia do MS zapowiadał, że wróci do sądzenia.
- wskazał były wiceszef MS.
Jak mówił, w sądzie rejonowym przepracował wiele lat, w okręgowym też ma kilkuletnie doświadczenie orzecznicze w delegacji stałej i czasowych. Pracowałem również w MS zarówno na najniższym stanowisku dostępnym dla sędziego, jak i na najwyższym, aktualnie jestem delegowany do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. - podkreślił Piebiak.
Pytany, do których izb ubiega się o awans się, odpowiedział, że do Ogólnoadministracyjnej i Gospodarczej. - powiedział Piebiak.
Pytany, czy liczy że wygra konkurs przed KRS, przyznał, że tak, bo gdyby uważał, że nie mam szans, to by nie startował. - powiedział.
Zaznaczył, że w każdej chwili może powrócić do orzekania macierzystym SR, w którym orzekanie rozpoczął w czerwcu 2013 r. - podkreślił.
Były wiceminister sprawiedliwości był też pytany, na jakim etapie jest dziś sprawa afery hejterskiej, w obliczu której podał się on do dymisji. Nie - powiedział.