Na początku lutego do wykazu prac legislacyjnych rządu wpisano projekt ustawy, której konsekwencją będzie wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej. Na to rozwiązanie nie zgadza się większość mediów prywatnych, które w środę protestują we wspólnej akcji "Media bez wyboru".
Od rana telewizje TVN24 i Polsat News zamiast programu nadają specjalny komunikat. Na portalach TVN24, Onet i Interia czytelnicy nie przeczytają żadnego artykułu. Do akcji przyłączyły się również dzienniki, wśród nich "Rzeczpospolita", które opublikowały informację o akcji na pierwszych stronach.
Komunikat RPO
W środowym komunikacie opublikowanym na stronie RPO Rzecznik podkreślił, że ustawodawca dysponuje "znaczącą swobodą w zakresie wprowadzania i określania wysokości danin publicznych", jednak nie jest to "swoboda absolutna". - czytamy w komunikacie.
podkreślił RPO. Dodał, że w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje i analizy, że skutkiem wprowadzenia w życie rządowej inicjatywy mogą być liczne bankructwa rodzimych mediów i ograniczenie niezależności dziennikarzy, a nawet ich grupowe zwolnienia.
czytamy.
- czytamy w oświadczeniu.
Jak podkreślono, Rzecznik Praw Obywatelskich w pełni solidaryzuje się z akcją protestacyjną "Media bez wyboru", w której - jak podkreślił - uczestniczą wydawcy i dziennikarze, ale też przedstawiciele wielu innych środowisk.
- napisano.