Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd Najwyższy uniewinnił Bronisława Komorowskiego. Na areszt skazał go sędzia Andrzej Kryże

14 września 2016, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski/Shutterstock
Po 36 latach Bronisław Komorowski został uniewinniony w sprawie niepodległościowej manifestacji z 11 listopada 1979 r. W środę Sąd Najwyższy zmienił wyrok z 1980 r., skazujący Komorowskiego za "demonstracyjne okazanie lekceważenia dla narodu polskiego". Wyrok skazujący wydał Andrzej Kryże, który w latach 2005-2007 był wiceministrem sprawiedliwości w rządzie PiS.

Środowe orzeczenie SN było prawnym i formalnym zamknięciem sprawy, w której skazani zostali - poza Komorowskim - także inni ówcześni opozycjoniści: Andrzej Czuma, Wojciech Ziembiński i Józef Janowski.

W styczniu 1980 r. wszyscy czterej zostali skazani na kary aresztu za zorganizowanie w Warszawie 11 listopada 1979 r. zakazanych wówczas obchodów Święta Niepodległości przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. W sprawie orzekał ówczesny sędzia Andrzej Kryże (późniejszy wiceminister sprawiedliwości z lat 2005-2007).

- wspominał po latach Komorowski.

Od wyroku skazującego w tej sprawie rewizję nadzwyczajną jeszcze w grudniu 1995 r. wniósł minister sprawiedliwości z ówczesnego rządu SLD-PSL. Rewizja nadzwyczajna była wtedy nadzwyczajnym środkiem odwoławczym od prawomocnego wyroku sądu - nieco później zastąpiła ją dzisiejsza kasacja.

SN rozpoznał sprawę już w marcu 1996 r., kiedy uniewinnił Czumę, Ziembińskiego i Janowskiego. Tylko wątek Komorowskiego musiał zostać wyłączony, gdyż jako ówczesny poseł był on objęty immunitetem. Z kolei w latach 2010-2015 Komorowski był objęty immunitetem jako prezydent. - wskazał w środę sędzia SN Andrzej Siuchniński.

Rewizję poparła przed SN prok. Barbara Nowińska z Prokuratury Krajowej. Zaznaczyła, że już w 1996 r. SN wskazywał, iż odpowiedzialności w 1980 r. w związku z zarzutami postawionym opozycjonistom mógł podlegać tylko ten, którego czyn był - przypomniała ówczesne uzasadnienie SN prokurator.

Reprezentująca b. prezydenta mec. Ewa Milewska-Celińska wniosła o oddalenie rewizji. - mówiła.

SN nie przychylił się do argumentacji mec. Milewskiej-Celińskiej. Sędzia Siuchniński zaznaczył, że choć rozumie intencje adwokatki, to " - podkreślił sędzia. SN dodał, że w interesie b. prezydenta nie jest, aby formalnie pozostawał w obrocie prawnym wyrok go skazujący.

We wtorek pion śledczy IPN poinformował PAP o umorzeniu - jeszcze w końcu 2015 r. - śledztwa w sprawie skazania w 1980 r. Komorowskiego i trzech pozostałych opozycjonistów przez sędziego Kryże. Decyzja ta jest prawomocna. Nie podano bliższych szczegółów. Sam Kryże mówił wiele razy, że to nie był proces karny; sąd rozpatrywał jedynie odwołanie od orzeczenia ówczesnego kolegium ds. wykroczeń, a orzeczoną tam karę złagodził do poziomu 1-3 miesięcy, bo dopatrzył się nieprawidłowości w orzeczeniu kolegium.

- mówił Kryże w 2007 r., gdy IPN wszczął swe śledztwo. Podkreślał, że organizatorzy manifestacji nie wystąpili o zgodę na nią, co uniemożliwiło mu zbadanie, czy np. brak takiej zgody ze strony władz byłby legalny. - oceniał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj