Krym Putinowi nie wystarczy, on na pewno się nie podda. Bez Ukrainy nie ma imperium, on jest tego świadomy, a razem z buntem Majdanu zostały pogrzebane zostały mrzonki o unii euroazjatyckiej. Dlatego Putin chce rozwalić to unitarne państwo - mówił w Radiu ZET prof. Aleksander Smolar. Zdaniem szefa Fundacji Batorego, Rosja nie zajmie jednak Ukrainy siłą, woli kontrolować kraj i sprawić, by nie zbliżył się on już więcej do Zachodu. W planach rosyjskiego prezydenta jest też, zdaniem profesora, stworzenie nowej konstytucji Ukrainy i wprowadzenia do niej dużej autonomii regionów. 

>>>Nocne walki w Mariupolu. Nie żyje trzech separatystów

Jednocześnie ekspert wykluczył pomoc Zachodu dla Ukrainy. Pomoc zbrojna w ogóle ma sens, jeżeli jest wola oporu. Na Ukrainie nie widać tej zdolności oporu, to jest dramatyczny problem. Większość chce mieć państwo ukraińskie, ale ta większość jest niezorganizowana. Zorganizowana jest ta walcząca mniejszość, inspirowana przez Rosję - stwierdził. Jego zdaniem, nowe rządy w Kijowie nie są w stanie opanować sytuacji i postawić się Rosji. Oni próbują znaleźć jakąś możliwość zaczepienia się w rzeczywistości. Ustępują wszędzie. Widzimy klęskę wojsk ukraińskich. Oni są w dramatycznej sytuacji, nie są w stanie odwrócić tego procesu rozpadu państwa - zauważył.

>>>Rosja oskarża Ukrainę o szykowanie prowokacji. "Potrzebne są ofiary"

Na razie więc, jak twierdzi szef Fundacji Batorego, konflikt wygrywa Władimir Putin, który rozbudził w Rosji nacjonalizm i antyamerykanizm, a poparcie dla niego jest rekordowo wysokie.