Zbigniew Ziobro powiedział, że premier Donald Tusk i marszałek Sejmu Ewa Kopacz chronią w Polsce pedofilów i wyjaśnił, że ma na myśli ochronę wyłącznie polityczną. Dodał, że premier najpierw grzmi, że będzie kastrował pedofilów, a potem następują działania idące w innym kierunku.

Według Zbigniewa Ziobry konflikt między dobrem i bezpieczeństwem dzieci a prawem do prywatności przestępcy, który odbył karę, powinien być rozstrzygnięty na rzecz dzieci. Były minister sprawiedliwości podkreślił, że prawo nie jest neutralne i zawsze wymaga od ustawodawcy dokonania wyboru. Gdyby obowiązywał projekt autorstwa Solidarnej Polski, to Mariusz Trynkiewicz znalazłby się w rejestrze pedofilów i każdy, kto byłyby jego potencjalnym sąsiadem, mógłby się o tym dowiedzieć - mówił Zbigniew Ziobro w Sejmie.

Nie będzie tego wiedział, bo praca nad systemem jest blokowana przez władze Platformy Obywatelskiej - podkreślił lider Solidarnej Polski.

Poseł Andrzej Romanek dodał, że państwo nie wykazało troski o bezpieczeństwo dzieci i rodzice mają podstawy do obaw. Poseł zauważył, że minęło 25 lat i nie wiemy, jak teraz wygląda Mariusz Trynkiewicz. Dajemy szansę pedofilom, dajmy szansę dzieciom - przekonywał poseł Solidarnej Polski.

Zdaniem Zbigniewa Ziobry, to z powodu zaniechań rządu Mariusz Trynkiewicz wyjdzie dzisiaj na wolność i jedyne, co na razie można zrobić, to monitorować jego ruchy przy użyciu policji.