Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Dzięki prohibicji nie przepiją pensji?

2009-02-22 | Ostatnia aktualizacja: 19:25 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prohibicja po białorusku

Prohibicja po białorusku Fot. william caseyShutterstock.com / Inne

Dwa dni w miesiącu bez alkoholu. Ten pomysł mińskich urzędników wywołał zapewne kontrowersje wśród amatorów napojów wyskokowych. Jednak według białoruskich władz dwudniowa prohibicja jest konieczna, żeby ludzie nie przepijali świeżo wypłaconych pensji.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dwa dni w miesiącu bez alkoholu - na początek i na koniec miesiąca. Stołeczny wydział spraw wewnętrznych miasta Mińska liczy na to, że dzięki zakazowi picia ograniczy plagę przepijania wypłaty przez żywicieli rodzin i zmniejszy liczbę amatorów spożywania napojów wyskokowych pod gołym niebem.

Planowana prohibicja dotyczyłaby wódki, a także wina oraz piwa. Zakaz picia obowiązywałby w całym obwodzie mińskim. Tym razem władze działają z większym rozmachem. Pomysł nie jest bowiem nowy. 14 lutego w całym mieście nie można było kupić alkoholu - zamiast walentynek mieszkańcy Mińska obchodzili Dzień Trzeźwości.

Obywatele wykazali się zrozumieniem dla święta. Pokornie nie kupowali alkoholu w sklepach stolicy, gdzie nie wolno go było sprzedawać. Święto trzeba było jednak jakoś uczcić. Dlatego mińszczanie tłumnie ruszyli na zakupy do sąsiednich rejonów, w których Dzień Trzeźwości nie obowiązywał.

Mg
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«