Tego samego dnia w Karaczi aresztowano pięciu talibskich bojowników, którzy planowali odrębny zamach. Przy wszystkich zatrzymanych znaleziono pasy z ładunkami wybuchowymi do samobójczej detonacji oraz broń i amunicję. Penetrację Karaczi przez muzułmańskich ekstremistów mocno ułątwia liczna tu diaspora pasztuńska - uchodźcy i emigranci z pogranicza afgańsko-pakistańskiego stanowią niemal jedną trzecią ludności tego 18 milionowego miasta.

Lashkar-e-Jhangvi (Armia Jhangu, Jhang to jeden z dystryktów prowincji Pendżab - przyp.red.) to jedna z najgroźniejszych organizacji muzułmańskich radykałów z Pakistanu. To właśnie jej członkowie przeprowadzili w styczniu 1999 próbę zamachu na premiera Nawaza Szarifa. Trzy lata później członkowie LJ odcięli głowę Danielowi Perlowi, porwanemu amerykańskiemu dziennikarzowi. Ludzie powiązani z Lashkar-e-Janghvi porwali także we wrześniu 2008 roku polskiego geologa Piotra Stańczaka.