Prezydent Izraela: Wałęsa jak Piłsudski
Prezydent Izreala, Szimon Peres, powiedział w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, że w naszym kraju nigdy nie brakowało bohaterów, walczących o niepodległą Polskę. Mówiąc o nich, na równi wymienił Tadeusza Kościuszkę, Józefa Piłsudskiego i Lecha Wałęsę.
- Wyrok: wymordować naród żydowski
- Wałęsa: Spotkamy się w sądzie, panie Kurtyka
- "Wałęsa na krzyż przysięgał współpracę z SB"
- Prezydent Izraela: Pragniemy zemsty!
- List do Bohaterów powstań żydowskich
- Budujmy przyszłość, pamiętając historię
- Gotowi, by walczyć i zginąć jak ludzie
- "Polska jednym z największych przyjaciół Izraela"
- Niemcy: Piłsudski był faszystą
- Marek Edelman oburzony żydowską opaską
- Oburzające zachowanie młodych Żydów w getcie
- Prezydent Kaczyński jak marszałek Piłsudski?
- Wielka burza o uścisk ręki z Żydem
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Peres wspominał, że gdy przyjechał pierwszy raz do Warszawy po wojnie, miasto wyglądało, jakby przeszło historyczny atak serca. "Cieszę się, że Polska wyzdrowiała z tego ataku serca" - powiedział Szimon Peres w Pałacu Prezydenckim w trakcie uroczystości 65.rocznicy powstania w Getcie Warszawskim.
"Musimy być ostrożni. To nie wy zaprosiliście zaborcę niemieckiego, a Żydzi polscy sobie nie wyobrażali, że coś takiego może się zdarzyć, dlatego czuję obowiązek historyczny wznieść znicz nadziei rękami, które nie drżą" - zaznaczył Peres.
Prezydent Izraela podkreślił, że po holokauście może zdarzyć się wszystko, co nienormalne i zwariowane. Jednak najbardziej nienormalnym zjawiskiem jest istnienie "tych, którzy negują holokaust".
Peres apelował do żyjących bohaterów powstania w Getcie Warszawskim, aby jako świadkowie zagłady "opowiadali to wszystko", bo - jak zaznaczył - jest to ważny okres, którego nie można zapomnieć.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!