Pięć państw ratuje polarne niedźwiedzie
Dwie trzecie niedźwiedzi polarnych może wyginąć w ciągu 40 lat - ostrzegają przyrodnicy. O tym, jak je uratować, rozmawiają właśnie politycy z pięciu krajów, w których żyją niedźwiedzie.
- Kobieta wskoczyła w zoo do niedźwiedzi
- Zmarł jedyny polski niedźwiedź polarny
- Będą legalnie zabijać wieloryby
- Ostatnia rzeź fok w Kanadzie
- Rozkradają mamuty
- Będzie wojna o ogromne bogactwa Arktyki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trzydniowa konferencja w norweskim Tromsoe rozpoczęła się wczoraj od dramatycznego apelu norweskiego ministra ochrony środowiska Erika Solheima. – Największym zagrożeniem dla niedźwiedzi jest ocieplenie klimatu. To z nim powinniśmy walczyć, jeśli chcemy je uratować - mówił Solheim.
Według obliczeń naukowców, do połowy wieku może całkowicie zniknąć pokrywa lodowa Arktyki. Tymczasem dla większości spośród 25 tys. niedźwiedzi polarnych żyjących na świecie, najczęstszym sposobem zdobywania pokarmu jest czyhanie na foki pływające pod lodem. O tym, jak zaradzić ich wygłodzeniu, rozmawiają przedstawiciele Rosji, Kanady, Norwegii, Grenlandii i Stanów Zjednoczonych, czyli wszystkich państw, w których żyją niedźwiedzie polarne. W 1973 roku, gdy ich przedstawiciele spotkali się po raz pierwszy, udało się wspólnie uzgodnić objęcie niedźwiedzi ochroną gatunkową.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!