Czterech Polaków zginęło w Czechach
To tragiczny dzień dla Polaków na drogach u naszych sąsiadów. Rano w wypadku polskiego autokaru w Niemczech zginęły dwie osoby. Po południu w Czechach życie straciło czterech naszych rodaków. W ich samochód z ogromną prędkością czołowo uderzyło auto kierowane przez Czecha. Najprawdopodobniej zasnął za kierownicą.
- Koszmarny wypadek. Cztery osoby nie żyją
- 40-letni Polak zakatowany w Irlandii Płn.
- Kierowca rozbitego autokaru: Mogłem zasnąć
- Kuzaj miał wypadek. Zobacz, jak rozbił auto
- Zientarski pod sąd? Psychiatrzy są bezradni
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polacy w wieku od 31 do 50 lat zginęli na miejscu. Najprawdopodobniej byli robotnikami, którzy pracowali w Austrii. Wracali do domu na weekend. Byli świeżo po pracy. Mieli na sobie kombinezony, a ich volkswagen był wyładowany farbami.
Niestety nie dojechali do domu. W miejscowości Stary Jiczin na północnych Morawach, na czteropasmowej drodze Cieszyn-Ołomuniec z pełną prędkością uderzyło w nich volvo na czeskich numerach. Jego 34-letni kierowca najprawdopodobniej zasnął.
>>>Co bylo przyczyną wypadku autokaru w Niemczech?
Czechowi udało się przeżyć. W stanie ciężkim trafił śmigłowcem do szpitala w Ostrawie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!