Zabraknie policjantów na ulicach
Z ulic znikną patrole policji. W samej Warszawie może zabraknąć tysiąca policjantów. Wszystko przez to, że wojsko będzie zawodowe. Dotychczas do prewencji szli młodzi ludzie, którzy odrabiali w ten sposób służbę wojskową. Ale od 2010 armia będzie przyjmować tylko ochotników, dlatego służba zastępcza w policji nie będzie miała sensu.
- Bez szans na zawodową armię w 2010 roku
- Policjanci znikną z ulic
- "Tusk zakłada hełm jak Chuck Norris"
- Policjant szybszy od medalowych sprinterów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Problem dotyczy głównie stolicy - alarmuje "Życie Warszawy". Na 2,6 tysiąca młodych ludzi odrabiających wojsko połowa z nich służy w Warszawie. To głównie oni pilnują porządku na stadionach, ochraniają demonstracje i patrolują ulice. Po zmianie przepisów młodzi ludzie nie będą mieli już po co iść do policji. Żołd takiego funkcjonariusza to zaledwie 500 zł miesięcznie.
Co zrobi MSWiA? Według "Życia Warszawy", władze mają dwa wyjścia - albo podpisywać z kandydatami do prewencji umowę o pracę i wypłacać im normalną pensję, co kosztowałoby 67 milionów złotych, albo obniżyć wymagania. Policja przyjmowałaby każdego, kto chciałby wstąpić w jej szeregi, a później selekcji dokonywaliby komendanci jednostek.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!