Patrick Buchanan nie jest historykiem. To rasowy polityk, doradca trzech amerykańskich prezydentów i były kandydat na prezydenta USA. Warto o tym pamiętać, czytając jego książkę "Churchill, Hitler i niepotrzebna wojna". Bije z niej zamiłowanie do publicystyki i argumentacja polityka śmiało interpretującego rzeczywistość, a nie naukowca wyważenie oddającego stan faktograficzny.

Reklama

Dlatego budziła spore emocje już kilka lat temu za granicą, u polskiego czytelnika wzbudzi jeszcze większe. Jednak oddajmy głos autorowi. Oto jaką opinię na temat Józefa Becka, ministra spraw zagranicznych z II Rzeczpospolitej, można znaleźć na kartach jego książki:

Nikt nie kwestionował zdolności Józefa Becka. Swoim niezwykłym zdolnościom dyplomatycznym zawdzięczał nominację, w wieku 38 lat, na stanowisko ministra spraw zagranicznych Polski. Szanowany za swoją inteligencję i potężną wolę, był traktowany podejrzliwie - a nawet znienawidzony - za swoją dwulicowość, nieuczciwość i niemoralność w życiu prywatnym. W Rzymie, dokąd udał się na wydłużoną wizytę połączoną z wakacjami, księżna Piemontu powiedziała o nim, że ma "taką twarz, jaką można spotkać we francuskiej gazecie piszącej o gwałcicielu małych dziewczynek".

Inne

Patrick Buchanan nie poprzestaje jednak tylko na kontrowersyjnych opiniach. Również wnioski, jakie formułuje w swojej książce, dalekie są od obiektywizmu. Twierdzi na przykład, że Adolf Hitler nie chciał dopuścić do wojny, że do wejścia w konflikt zbrojny z Polską zmusiła go nieustępliwa postawa ministra Becka.

Kto w takim razie, według autora, odpowiada za wybuch II wojny światowej, jeśli nie Hitler i jeśli już "wiadomo", że pośrednio Polska?

Otóż Buchanan wskazuje brytyjskiego premiera Neville'a Chamberlaine'a. Twierdzi, że gdyby nie udzielił gwarancji sojuszu Polsce, Brytyjczycy nie musieliby przystępować do wojny i konflikt Niemiec z Polską nie wyszedłby poza zakres lokalnego sporu dwóch sąsiadujących ze sobą państw.

W swoich śmiałych wizjach idzie zresztą znacznie dalej. Krytykuje następcę Chamberlaine'a za to, że nie stanął ramię w ramię z Hitlerem przeciwko Stalinowi. Według Buchanana, gdyby Winston Churchill poszedł na ZSRR, wojna szybko by się skończyła. Co ciekawe, sojusz z III Rzeszą to według niego lekarstwo na całe zło. Jego zdaniem wystarczyłoby, żeby Polacy dogadali się z Hitlerem i wspólnie zaatakowali ZSRR, a nie doszłoby ani do Holokaustu, ani do komunistycznych zbrodni. Żydzi zostaliby przesiedleni, a nie wymordowani, a rzeź polskich oficerów w Katyniu nigdy nie miałaby miejsca. Dość ciekawy tok rozumowania.

Książka Buchanana to mocna pozycja z kategorii political fiction. Książka, która w niektórych momentach podniesie ciśnienie czytelnikowi, która może oburzyć, irytować, z którą można (i warto) się nie zgadzać. To książka, która prowokuje do dyskusji. Na pewno nie da się obok niej przejść obojętnie.

Patrick J. Buchanan, "Churchill, Hitler i niepotrzebna wojna", Wydawnictwo Czerwone i Czarne

Reklama