Dziennik Gazeta Prawana logo

Berlin odpowiada na słowa Sikorskiego. "Nie jest to odpowiedni moment"

dzisiaj, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski/PAP Archiwalny
Berlin zapewnia o ścisłej koordynacji z Warszawą w kwestiach dotyczących Ukrainy. To odpowiedź na słowa szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który domaga się silniejszego głosu państw bezpośrednio zagrożonych rosyjską agresją. Szef polskiej dyplomacji podkreśla, że format francusko-niemiecki nie wystarczy do prowadzenia rozmów w imieniu całej Unii. W obliczu tych postulatów kanclerz Niemiec Friedrich Merz zaprosił liderów czołowych państw Europy do Berlina, by ustalić wspólny front.

Rząd Niemiec odniósł się do wywiadu Radosława Sikorskiego dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Stefan Kornelius, rzecznik niemieckiego rządu, zapewnił, że europejskie działania negocjacyjne w sprawie Ukrainy będą zawsze ściśle koordynowane z władzami w Warszawie.

Berlin studzi jednak emocje dotyczące formatów rozmów. Niemiecki rząd wskazuje, że obecny moment nie jest odpowiedni na debatę o uczestnikach negocjacji. Główny powód jest prosty: Rosja nie wykazała dotąd żadnej woli prowadzenia rozmów pokojowych. Niemcy podkreślają również, że nie roszczą sobie prawa do wyłącznego decydowania o tym, kto prowadzi ewentualne pertraktacje.

Polska domaga się miejsca przy stole

Minister Radosław Sikorski otwarcie krytykuje obecny model decyzyjny w Unii Europejskiej. Szef polskiej dyplomacji twierdzi, że tradycyjny "silnik francusko-niemiecki" jest zbyt słaby, by napędzać całą Wspólnotę w tak kluczowej sprawie. Sikorski argumentuje swoje stanowisko danymi demograficznymi i geopolitycznymi. Region między Morzem Czarnym, Bałtyckim i Adriatyckim (wliczając Skandynawię) zamieszkuje 150 mln ludzi. Ci obywatele są znacznie bardziej zagrożeni rosyjską agresją niż mieszkańcy Niemiec.

Warszawa stawia sprawę jasno: Polska, jako bezpośredni sąsiad zarówno Ukrainy, jak i Rosji, ponosi ogromne ryzyko wojny. Dlatego polski rząd domaga się udziału w wypracowywaniu ewentualnych porozumień, działając albo poprzez unijne instytucje, albo w ramach koalicji państw bezpośrednio zainteresowanych rozwiązaniem konfliktu.

Spotkanie w Berlinie

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz podejmuje konkretne kroki w celu uporządkowania strategii europejskiej. Szef niemieckiego rządu zaprosił do Berlina przywódców Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski na spotkanie w formacie "E5". Spotkanie w przyszłym tygodniu ma na celu podsumowanie wyników szczytu G7, analizę ustaleń Rady Europejskiej, przygotowanie wspólnego stanowiska przed zbliżającym się szczytem NATO w Ankarze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGroźny pożar fabryki aerozoli na Pomorzu. Kłęby czarnego dymu nad Charnowem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj