Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwa miliony ludzi bez pracy? Może być gorzej

3 lutego 2009, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grozi nam gwałtowny wzrost bezrobocia. Minister pracy Jolanta Fedak prognozuje, że może ono wzrosnąć nawet do 12 proc. To oznaczałoby, że bez pracy zostałoby prawie 2 miliony Polaków. Ekonomiści ostrzegają, że może być jeszcze gorzej. A politycy proponują, by walcząć z kryzysem i wzrostem bezrobocia rząd zmusił banki do udzielania kredytów.

"Na koniec 2008 roku wskaźnik bezrobocia wyniósł 9,5 procent, czyli był o 0,4 procent niższy niż przewidywano w założeniach budżetowych na 2008 rok. " - powiedziała Fedak.

Minister zaznaczyła, że . Czyli na bruk może trafić dodatkowo 300 tysięcy osób, które dołączą do ponad 1,5 miliona Polaków, którzy już nie pracują

"Meblarska, motoryzacyjna oraz AGD" - mówi DZIENNIKOWI rzeczniczka ministerstwa pracy Bożena Diaby.

Zdaniem minister pracy wpływ na wzrost bezrobocia może mieć nie tylko światowy kryzys gospodarczy, ale również "zasilenie grupy bezrobotnych przez pracowników sezonowych czy osoby powracające z zagranicy i rejestrujące się w urzędach pracy".

"Wzrost poziomu bezrobocia do 12 proc. jest jak najbardziej prawdopodobny, " - ostrzega Jacek Męcina z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

>>> Związkowcy nie chcą mniej pracować

Jak zatem powinien zareagować rząd? "e. Dodatkowo duże przedsiębiorstwa, np. z branży motoryzacyjnej czy AGD, które najbardziej odczują kryzys, powinny mieć możliwość skracania godzin pracy w zamian za mniejsze pensje" - podpowiada premierowi Jacek Męcina.

To nie wszystkie rady ekonomistów. "Przede wszytskim należy zmniejszyć koszty pracy. Z kolei podniesienie podatków na dobra konsumpcyjne zmusi społeczeństwo do oszczędności" - dodaje Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.

"Jestem po spotkaniu z przedstawicielami branży motoryzacyjnej, jeżeli rząd nie podejmie żadnych działań by wesprzeć tę branże to za " - mówi DZIENNIKOWI wiceminister gospodarki w rządzie PiS Paweł Poncyliusz.

Co powinien zrobić rząd, by powstrzymać kryzys i wzrost bezrobocia? "Sektor bankowości jest powołany do udzielania kredytów, a nie inwestowania pieniędzy w zagraniczne obligacje" - podkreśla Poncyliusz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj