Dziennik Gazeta Prawana logo

Kancelaria Tuska kupiła wino za 70 tys. zł

19 kwietnia 2009, 18:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł Dudziński pyta o spożycie alkoholu w Kancelarii Premiera Donalda Tuska
Poseł Dudziński pyta o spożycie alkoholu w Kancelarii Premiera Donalda Tuska/Inne
Tomasz Dudziński, poseł PiS, uważa, że poseł PO Janusz Palikot powinien - zamiast interesować się zakupami alkoholu dla Kancelarii Prezydenta - pytać o spożycie alkoholu w Kancelarii Premiera Donalda Tuska.

Dudziński powiedział dziś, że dzisiejsze słowa Janusza Palikota

Palikot napisał na swoim blogu (a później powtórzył na konferencji prasowej w Lublinie), że "ponawia żądanie odpowiedzi na pytanie: czy prezydent Lech Kaczyński cierpi na chorobę alkoholową". "Czy prezydent ma zwyczaj pociągania z buteleczek w przerwach swoich spotkań, w godzinach pracy?" - pyta na blogu poseł PO.

Wpis Palikota ma związek z niedzielnymi informacjami Radia ZET, że w lutym i kwietniu Kancelaria Prezydenta zakupiła za ok. 3 tys. zł blisko 500 miniaturowych buteleczek (tzw. małpek) wódki, whisky i koniaku.

>>>Palikot pił na ulicy i uniknie kary

każdy dzień przynosi coraz więcej informacji na temat coraz bardziej oczywistych nieprawidłowości w finansowaniu kampanii pana posła Janusza Palikota, a tym samym Platformy Obywatelskiej" - mówił Dudziński.

Zdaniem Dudzińskiego, Palikot "stara się w sposób klasyczny odwrócić uwagę od swoich problemów". W opinii Dudzińskiego, jeżeli Palikot chce już pytać o alkohol, "to raczej powinien zapytać o premiera Donalda Tuska" i jego kancelarię. - mówił polityk PiS.

Jego zdaniem, oznacza to, jeżeli odjąć weekendy, że "Jest pytanie, czy właśnie wtedy, podczas tych - trudno nazwać to degustacjami, jeżeli pije się tyle alkoholu podczas tych spotkań przy winie - czy przypadkiem wtedy nie powstają te bzdurne wpisy pana Palikota?" - mówił Dudziński.

"To jest też pytanie do pana premiera Donalda Tuska, kiedy wreszcie odniesie się do doniesień o nieprawidłowościach finansowania kampanii wyborczej pana Janusza Palikota" - podkreślił Dudziński.

Finansowanie kampanii Palikota w 2005 roku już dwa razy było przedmiotem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. Teraz znowu jest sprawdzane. Chodzi o wpłaty od studentów. Zdaniem PiS, były to podstawione osoby. Przelewy od nich pomogły Palikotowi zalegalizować większe wydatki na kampanię, niż przewidywała to ordynacja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj