Dziennik Gazeta Prawana logo

W telewizji wrze. Hanna Lis zawieszona

21 kwietnia 2009, 19:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W telewizyjnych "Wiadomościach" znowu wrze. Szefostwo Agencji Informacji po raz kolejny zawiesiło Hannę Lis. Dziennikarka nie poprowadzi programu do końca tygodnia. Dlaczego? Bo nie przeczytała jednego zdania na temat kandydatki PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W poniedziałkowym wydaniu "Wiadomości" prezentowały materiał o rankingu europosłów. "Powodem zawieszenia jest nieprzeczytanie przez redaktor Lis, że ranking europosłów został przygotowany przez Instytut Spraw Publicznych, którego szefowa startuje do europarlamentu z list PO. Pominięcie tej informacji nastąpiło bez zgody kierownictwa <Wiadomości>" - napisał w e-mailu do DZIENNIKA rzecznik TVP Daniel Jabłoński. Dodaje, że kierownictwo "Wiadomości" uzasadniło swoją decyzję

>>> Hanna Lis wypadła z telewizyjnego grafiku

Czy tak rzeczywiście było? W "Wiadomościach" są na ten temat podzielone opinie. Część pracowników twierdzi, że informacja o Lenie Kolarskiej-Bobińskiej, szefowej instytutu, została dopisana do tzw. startówki, czyli zapowiedzi materiału, kilka minut przed rozpoczęciem programu. Jak wychodziła z newsroomu, jeszcze ich nie było. Była zaskoczona i zdenerwowana" - opowiada jeden z dziennikarzy.

>>> Wildstein: Hanna Lis dopuściła się manipulacji. Została słusznie ukarana

Swoją decyzję miała tłumaczyć później tym, że skoro w materiale dziennikarki Joanny Wajdy o Kolarskiej-Bobińskiej nie było ani słowa, czemu ona miała sama dodawać taki komentarz. Inni twierdzą jednak, że Lis zdanie znała i je zaakceptowała.

Co na to sama dziennikarka? "Przeczytałam oświadczenie rzecznika i doszłam do wniosku, że " - komentuje Hanna Lis dla DZIENNIKA.

Wiadomo, że z całego zajścia napisała notatkę służbową. O zawieszeniu poinformował ją szef "Wiadomości" Jan Piński. Decyzja została podjęta razem z Januszem Sejmejem, dyrektorem Agencji Informacji.

>>> "Wiadomości" nadal bez Hanny Lis

Potem okazało się jednak, że to nie koniec zamieszania. Lis miała poprowadzić jeszcze "Temat dnia", rozmowę emitowaną pomiędzy "Teleexpressem" a "Klanem". Gościem był Roman Giertych. "Hanka bardzo chciała poprowadzić z nim rozmowę, ale po południu poinformowano ją, że także od <Tematu dnia> została odsunięta" - opowiada jeden z dziennikarzy.
Pierwszy raz została zawieszona w grudniu. Było to jeszcze za prezesury Andrzeja Urbańskiego. Wtedy została odsunięta, bo ówczesny szef "Wiadomości" Krzysztof Rak stracił do niej zaufanie. Jej odsunięcie było jednym z powodów zawieszenia Urbańskiego jako prezesa TVP.

W marcu Hanna Lis odmówiła przeprowadzenia wywiadu z Declanem Ganleyem, liderem ruchu Libertas. Ostatecznie rozmowę przeprowadził Piotr Kraśko, który potem chciał, by wywiadu z Irlandczykiem nie emitowano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj