Lech Wałęsa przez ponad godzinę opowiadał młodym ludziom o pokoleniu ich rodziców, drodze do wolności i demokracji. - zadeklarował. "Zastanawiać się razem z wami czy warto było to wszystko robić, poświęcać się, walczyć o wolność. Może wy zrobili byście to lepiej" - stwierdził.
>>>Wałęsa w rytm pogo opowie o wolnej Polsce
Następnie były prezydent odpowiadał na pytania uczestników Woodstock. A o co pytali?
Wałęsa: Ja bym wojska tam nie wysłał. Raczej zamknął bym wszystkich europejskich przywódców w jednym pokoju i nie wypuścił dopóki by się nie dogadali.
Właściwie niczego się nie wstydzę bo mam taką opcję zakrytą. Gdyby nie nasz specyficzny charakter nie doprowadzilibyśmy Polski do niepodległości. Chociaż teraz taka narodowa
podejrzliwość, skłonność do pomówień raczej wadzi.
Jak widzicie ja i mój charakter teraz nigdzie nie pasujemy. Jednak dopóki nie zamkną mnie w trumnie jestem do dyspozycji narodu tak jak mnie będą chcieli. Ja właściwie robiłem już wszystko,
no nie byłem tylko prymasem, ale to mi już raczej nie grozi.