"Jeśli nie traktuje się poważnie ataków na starsze osoby, zaczyna się tolerować chamstwo, nie reaguje, gdy Palikot nawołuje do
Polityk PiS twierdzi, że od początku wiedziała, że usunięcie krzyża to dopiero początek. "Zastanawialiśmy się tylko, w którym momencie ruszy prawdziwa akcja znieważania, kiedy zaczną wybijać szyby w kościołach. Myślę, że następnym przejawem tej nienawiści będą akty wandalizmu wobec miejsc kultu" - mówi posłanka.
Interesująca jest także, według Jakubiak, przeszłość atakującego. "Teraz będzie się mówiło, że jest wariatem, ale czy każdy wariat ma broń palną, pistolet, gaz? Jak na mężczyznę w tym wieku dość zręcznie zaatakował, co może oznaczać, że w przeszłości był milicjantem. Być może zatem PiS kojarzy mu się z tym, że zabrano mu esbecką rentę" - wyjaśnia.
PiS, jak mówi portalowi Jakubiak, chciał oczyścić Polskę z pozostałości po komunizmie. Dlatego też partia popierała lustrację i dekomunizację, a także odebrała esbekom emerytury. "Choć wydaje nam się, że Polska jest wolna, tak nie jest, ci ludzie żyją, a PiS jest dla nich wrogiem. Największe pretensje mają do Jarosława Kaczyńskiego, bo jest prezesem, ale generalnie nienawidzą nas wszystkich, mogą wejść do każdego biura" - dodaje.
Jakubiak zdradza, że już raz dawni komuniści chcieli ją pobić. " Pracowałam wówczas w urzędzie ds. kombatantów i byłam w ósmym miesiącu ciąży. Do biura przyszedł mężczyzna podający się za kierowcę Bieruta. Trzymał w ręku ogromną laską i chciał mnie uderzyć. Na szczęście sekretarka wyczuła jego intencje i zasłoniła mnie, więc trafił w jej rękę" - opowiada.