Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk zadzwonił do dziennikarki "od guzików"

5 czerwca 2011, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po tych słowach na widelec premiera wzięły feministki. Oskarżały go o seksistowskie zachowanie. Tymczasem szef rządu wykręcił numer telefonu dziennikarki, której letni strój skupił jego uwagę.

Dziennikarką tą była reporterka Polskiego Radia Sylwia Białek - ujawnia Onet. Według portalu, premier po całym zdarzeniu na konferencji prasowej zadzwonił do niej.

Sama reporterka uznaje sprawę za zakończoną i nie chce jej komentować. Wiadomo jednak, że Donald Tusk zapewnił Sylwię Białek w rozmowie telefonicznej, że nie było jego zamiarem wprowadzenie jej w zakłopotanie.

Słynne już słowa premiera padły po pytaniu o to, czy polska prezydencja w Unii jest już zapięta na ostatni guzik. Wtedy szef rządu zaczął robić dygresje do letniego stroju dziennikarki zadającej pytanie. Zapewnił przy tym, że bardzo lubi lato.

Środowiska feministyczne uznały żart Donalda Tuska za seksistowski.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj