Dziennik Gazeta Prawana logo

Klich o "białej księdze": Kłamstwa, bzdury i manipulacje

30 czerwca 2011, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kłamstwa, bzdury, manipulacje - tak przedstawioną w czwartek przez Antoniego Macierewicza drugą część "białej księgi" PiS o katastrofie smoleńskiej skomentował Edmund Klich.

"Przedstawienie jeszcze gorsze niż wczoraj. Jak się chce coś ugrać politycznie, można zmanipulować wszystko" - powiedział PAP przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i były akredytowany polski przedstawiciel przy MAK.

Jako manipulację ocenił twierdzenie o niesprawności samolotu. "Drobne usterki zdarzają się w każdym samolocie, rocznie - jako komisja - stwierdzamy ich kilkaset" - powiedział.

Odnosząc się do zarzutu niewłaściwego przygotowania lotu, Klich powiedział: "Było wiadomo, że lotnisko jest byle jakie, że warunki są byle jakie. Podjęto ryzyko, ale takie samo ryzyko podjęto podczas lotu premiera Tuska czy lotu premiera Putina. Nie widzę tu rewelacji".

"Biała księga" PiS współodpowiedzialność za katastrofę smoleńską przypisuje premierowi Donaldowi Tuskowi i ministrom jego rządu, w tym szefom MSWiA, MSZ, MON i BOR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj