Lektura stenogramów z podsłuchów CBA zgromadzonych w procesowych aktach korupcyjnej sprawy Beata Sawickiej ujawnia szokującą codzienność polskiego parlamentu - donosi "Fakt". Była posłanka Platformy w rozmowach z udającymi biznesmenów agentami opowiada, jak korzysta z dobrodziejstw pracy parlamentarzystki.
- mówi Beata Sawicka. A mieszkanie w Warszawie załatwia się - według posłanki - "stawiając na baczność" marszałków Sejmu. - - stwierdza Sawicka.
W aktach sprawy zachował się także zapis rozmowy Beaty Sawickiej z kolegą z Sejmu. Wojciech Picheta skarżył się na "dupków w zarządzie", czyli szefów regionalnych struktur PO. - - emocjonował się Picheta. - - relacjonuje słowa polityka "Fakt".
- komentowała Beata Sawicka.
Czytaj także: Co o nas myślą w ZUS? Sprawdź! >>>